W czwartek ważny dzień dla Opla
Podpisanie umowy pomiędzy koncernem General Motors a konsorcjum Magna i rosyjskim Sbierbankiem dotyczącej sprzedaży większości udziałów w spółce motoryzacyjnej Opel planowane jest na najbliższy czwartek - donosi niemiecka prasa. Czy tak się stanie?
- Niemcy kręcą na temat fabryki Opla w Polsce
- Opel i Chevrolet na kredyt w nowym banku
- Zobacz, kto partaczy naprawianie aut
- Pierwszy raz Opel z Polski zbił Volkswagena
- Ale jazda! 200 km/h nowym oplem z Polski
- Silniki i samochody z Polski trują najmniej!
- Twój samochód sam zadzwoni po policję
- Opel już produkuje nową Astrę… w Rosji
- Zapomnisz jak tankować samochód
- Wiemy, kto kupi Opla!
- Drogowcy uzbrojeni po zęby na wojnę z zimą
- Tusk dołoży do Opla setki milionów
- Hummer sprzedany Chińczykom
- Polacy oszaleli na punkcie nowych aut
- Nowy test! Opony bezpieczne i niebezpieczne
- Test! Oto najlepsze i najgorsze zimówki
- Brytania zablokuje sprzedaż Opla?
- Autostrada A2 skończy się... w lesie
- Kia Venga - Toyota Yaris niech się schowa
- Opel z Polski powalił Niemców na kolana
- Bolesne cięcia w Oplu
- Nowy właściciel chce zwalniać w Oplu
- Pierwsza stłuczka nowego Opla z Polski
- Oto lista najlepszych aut używanych
- Zobacz, kto robi najlepsze i najgorsze auta
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Początkowo planowano, że podpisanie umowy nastąpi już 13 października, jednak przełożono to ze względu na przeciągające się negocjacje inwestora ze związkami zawodowymi oraz
niewyjaśnione kwestie dotyczące finansowania - donosi niemiecki dziennik "Handelsblatt". Wcześniej szef rady zakładowej Opla Klaus Franz poinformował, że rozmowy związków z
inwestorami są bliskie zakończenia.
Związkowcy zgodzili się na roczne oszczędności w wysokości 265 mln euro, które miałyby powstać dzięki rezygnacji z premii świątecznych oraz podwyżek wynagrodzeń dla 50 tysięcy
zatrudnionych w zakładach Opla i siostrzanej spółki Vauxhall w całej Europie. W zamian za te ustępstwa pracownicy przejmą 10 proc. udziałów w Nowym Oplu.
Przed podpisaniem kontraktu konieczne jest również rozwiązanie kwestii sfinansowania obiecanych przez niemieckie władze kredytów i poręczeń dla Nowego Opla w wysokości 4,5 mld euro.
Berlin domaga się, by również inne kraje europejskie, w których znajdują się zakłady Opla, w tym Polska, wzięły na siebie część ciężarów, związanych ze wsparciem dla Opla. Dotychczas
jednak żaden kraj nie podjął konkretnych zobowiązań w tej sprawie.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!