Maskowanie spadnie dopiero w 2010 roku kiedy następna generacja S60 wyjedzie na drogi. Jeśli wierzyć słowom ludzi z Volvo to auto produkcyjne przywiezie kształty jakie poznaliśmy w czasie salonu samochodowego w Dertroit na początku 2009 roku.

>>>Detroit 2009 - Oto samochód, który cię nie zabije

Co tajny prototyp robił na ulicy, gdzie każdy może go ustrzelić aparatem fotograficznym w komórce? Inżynierowie postanowili przetestować najnowszy system bezpieczeństwa czynnego.

Zadaniem nowej technologii jest zarejestrowanie przechodnia (przez urządzenia monitorujące systemu) znienacka pojawiającego się na torze jazdy samochodu i natychmiastowe automatyczne uruchomienie hamulców, jeśli kierowca nie zareaguje odpowiednio szybko na dawane wcześniej ostrzeżenia. Układ ten w 100 procentach trafi pod maskę nowego S60.

"Układ aktywnego włączania hamulców wymaga, aby dany obiekt został zidentyfikowany zarówno przez radar, jak i kamerę. Dzięki najnowszej technologii czujników teraz możliwe jest hamowanie z pełną mocą. Jesteśmy jedną z pierwszych firm na świecie oferujących ochronę pieszych dzięki wykorzystaniu hamowania z pełną intensywnością" - wyjaśnia Thomas Broberg, ekspert ds. bezpieczeństwa w Volvo Cars.

Technologia ta jest również niezwykle pomocna w przypadku tylnych kolizji z innymi pojazdami. Według statystyk połowa kierowców, którzy uderzyli w tył innego pojazdu, w ogóle nie hamuje przed zderzeniem.

>>>Kto zamiast ciebie wpadnie pod samochód?

"Do tej pory skupialiśmy się na tym, żeby pomóc kierowcom uniknąć kolizji z innymi pojazdami. Teraz jednak dokonujemy olbrzymiego postępu, tworząc system, który podnosi bezpieczeństwo także niechronionych użytkowników drogi. Zadaniem, jakie stawiamy przed tą nową technologią jest sprawić, aby kierowca mógł uniknąć kolizji z pieszymi przy prędkościach poniżej 25 km/h. Jeżeli samochód jedzie szybciej, celem jest maksymalne zmniejszenie prędkości. W większości przypadków udaje się nam ograniczyć siłę uderzenia o około 75 procent” - wyjaśnia Broberg.

Opisany system to część nowej strategii bezpieczeństwa. Jej celem jest projektowanie aut, w których nie dochodziłoby do wypadków. Szwedzki producent dąży do tego, aby do 2020 r. w samochodach Volvo nikt nie ginął i nie odnosił obrażeń.

>>>Volvo pędzi na prąd z gniazdka

Jak obiecują inżynierowie szwedzkiej marki w przyszłości cztery kółka od Volvo nie tylko wykryją i automatycznie zahamują przed pieszymi, ale nawet zjadą z toru jazdy innych aut jadących na zderzenie czołowe.