Lancer Ralliart - pieprz czy tabasco?
Lancer Ralliart - moc turbo, wyzywające kształty i rudy lakier. Wygląda ostro niczym dziewczyna z rozkładówki, ale jest praktyczny jak doświadczona żona. To auto, które na drodze przypomina świeżo zmielony pieprz - jeśli przesadzisz z obrotem młynka możesz się zdziwić.
- Szok! Lancer na gaz!
- Kto zbuduje autostradę A1 w Polsce?
- Sprawdź, na jakie samochody stać Polaka
- Trzy takie piwa i za kółko
- Nowa lista najlepszych i najgorszych aut
- Samochody japońskie lepsze niż niemieckie
- Ten facet jest opętany Evolucją
- Jakie auto kupisz kochance, a jakie żonie?
- Mitsubishi na prąd elektryzuje Polaków!
- Pięć rajdówek Mitsubishi w top 10!
- Rewolucyjny wynalazek polskich inżynierów
- Zobacz listę aut, które palą tyle co nic
- Oto najważniejszy samochód z Japonii
- Oto najlepszy samochód z Japonii. Na nowo
- Lancer - gorący towar!
- Auta z Japonii nie psują się w Polsce
- Radiowóz z wyrzutnią granatów dla policji
- Zabójca Subaru - Lancer Evo X GSR GT 350
- Już testują samochody na prąd
- Latający lancer w Górach Sowich
- Historyczny rekord Mitsubishi
- Japonia szaleje na punkcie auta z wtyczką
- Tak Polak walczył w Los Angeles
- Morderca czasu i… Subaru
- Elektryczny Peugeot - pierwsze zdjęcie
- Zupełnie nowe Mitsubishi!
- Masz Mitsubishi? Jedź na zlot!
- Promocja samochodów elektrycznych
-
Nasza jazda! Mitsubishi i moc turbo
- Mitsubishi elektryzuje Polaków
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lancer Ralliart, występuje w karcie dań Mitsubishi jako sedan i sportback. Który jest ładniejszy - kwestia gustu. Pewne jest jedno - bez względu na kształt od razu widać, że to samochód z innej bajki - napięta karoseria z chrapami na masce silnika wisi na 18-calowych, grafitowych alufelgach. Naszym zdaniem sportback ma własny styl, w czym tkwi jego największa siła. Piąte drzwi to większa praktyczność a rudy lakier to strzał w dziesiątkę…
Za wielką paszczą rekina czai się, znany z evo, dwulitrowy silnik tyle że pogania go mniejsza turbina, dlatego zdławiony motor daje 240 KM (zamiast 295 KM). Mniejsza siła w połączeniu z dwusprzęgłową skrzynią Twin Clutch SST sprawia, że auto od pierwszego kopnięcia gazu zdaje się mniej narowiste niż wyczynowy brat. Co nie oznacza, że ospałe - po prostu moc jest uwalniana bardziej równomiernie. Ralliart w 7 sekund teleportuje się poza granicę 100 km/h, (evo potrzebuje 6,3 s).
>>>Mitsubishi na prąd elektryzuje Polaków!
Zautomatyzowana przekładnia ma dwa tryby pracy - normalny i sportowy. W porównaniu do bardziej zaawansowanej skrzyni evo brakuje trybu super sport (nazwa mówi sama za siebie) ale i tak jest dobrze…
Jedziesz spokojnie a dwa sprzęgła płynnie wybierają przełożenia. Dopiero kiedy w trybie automatycznym kopniesz gaz i zażądasz redukcji biegu komputer musi chwilkę pomyśleć. Sytuację ratuje ręczna zmiana - klasycznie dźwignią lub łopatkami pod kierownicą. Jak widać Mitsubishi pomyślało o ludziach, którzy lubią mieć kontrolę nad tym co się dzieje. Spalanie? Zależy jak ciężką masz nogę, nam komputer wyświetlał nie więcej niż 10 l na setkę.
Także podwozie jest prostsze niż te zakładane do evolution - co ma swoje plusy i minusy. Wspólne elementy to napęd na cztery koła, aktywna kontrola stabilności ASC, trzy tryby
ustawienia centralnego mechanizmu różnicowego - asflalt, żwir, śnieg. Do pełni szczęścia brakuje aktywnego dyferencjału przy tylnej osi znanego pod nazwą AYC, sportowego ABS-u i
wyczynowego zawieszenia - auto jeździ fajnie, ale nie ma tak dużej frajdy jak za kółkiem evo.
>>>Morderca czasu i… Subaru
W trybie "asfalt" 240 KM spina mięśnie, aktywny centralny mechanizm różnicowy pilnuje równowagi momentu obrotowego miedzy przodem
i tyłem (343 Nm przy 2500-4750 obr./min). Akcja dzieje się we właściwym tempie - skręt, gaz, hamulec, redukcja.
Za to na żwirze, Ralliart na pełnych obrotach lubi pływać tam gdzie Evo jedzie jak po szynach. Właśnie wtedy najlepiej widać różnicę w sposobie przyprawiania obu aut. Lancer Ralliart
to samochód, który jest jak świeżo zmielony pieprz - jeśli przesadzisz z obrotem młynka potrawa sparzy język.
Evo to sos tabasco - zawsze smakuje tak jak wygląda - ogniście.
Konkurencja? Subaru Impreza WRX - droższa i gorzej wyposażona…




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!