Sercem 500 R3T jest silnik 1,4 popędzany turbokompresorem Garret GT 1446 - efekt to 180 KM przy 5500 obr./min (300 Nm przy 3 tys. obr.). Moc przenosi 6 biegów przekładni sekwencyjnej. O sprawność na trasie zatroszczy się samoblokujący dyferencjał, dwutarczowe sprzęgło oraz wzmocnione półosie.

Zawieszenie można dostroić do temperamentu kierowcy i rodzaju drogi. Sportowe amortyzatory mają regulowaną twardość, także prześwit i kąt wychylenia kół da się zmienić. Hamulce są z półki Brembo - przednie wentylowane z 4 zaciskami, tylne pełnotarczowe z rozdzielaczem i regulatorem hamowania; hamulec ręczny hydrauliczny. Do kabiny wspawano klatkę bezpieczeństwa, a fotele uzbrojono w 6-puntktowe pasy.

Szalona 500-ka będzie homologowana dla grupy R3T, czyli aut turbodoładowaniem do 1600 cm3 pojemności. Waga najniższa możliwa określona dla w tej kategorii przepisami FIA - 1080 kg bez obciążenia.

Jak przyznają twórcy najnowszy Abarth to przyszłość, ponieważ stanowi dobry kompromis między kosztem auta a osiągami. 500 R3T ma być ideałem dla prywatnych kierowców i młodych ludzi, którzy chcą zacząć zabawę ze sportem motorowym.

Abarth 500 R3T zadebiutował z okazji 51. rajdu San Remo. Samochód to także zwiastun Rajdowego Pucharu Abartha, który wystartuje w 2010 roku.