Ford nie rzuca słów na wiatr! Nowy C-Max przywiózł na swoich barkach kształty jakimi prężył się minionej wiosny w Genewie prototypowy Iosis MAX. Wówczas twórcy dali do zrozumienia, że to pionierski pomysł, który zmieni oblicze fordowskich minivanów.

Dziś słowo ciałem się stało - oto przed nami staje następca obecnego C-Maxsa. Kolejny dowód na to jak przebojowy może być styl kinetic design… Ludzie z Kolonii mówią, że w karoserii stylizowanej na… coupe (!) udało się im zamknąć komfort, przestronność i praktyczność. Niemożliwe? Patrząc na to co potrafi większy S-Max trzeba te słowa traktować poważnie.

>>>Trzecia sztuczka Forda

Nowy Ford C-Max pomieści rój najnowszych rozwiązań z laboratoriów Forda. Na liście jest kompletnie nowy silnik z rodziny ecoboost - czterocylindrowy motor 1,6 l. Jednostki z tej serii mają spalać o 15 proc. mniej paliwa niż klasyczne silniki o podobnej mocy - to dzięki turbodoładowaniu i bezpośredniemu wtryskowi benzyny. Dodatkowo samochód sam zaparkuje a specjalny system wyeliminuje niebezpieczna martwą strefę z lustra - najpewniej radar będzie monitorował co dzieje się za autem i obok niego.

Już rwiecie się do salonu? Spokojnie - nowy C-Max trafi do sprzedaży w drugiej połowie 2010 roku. To pierwszy samochód z globalnej generacji kompaktowych Fordów budowanych na nowej platformie, którą wykorzysta również trzecia generacja przebojowego focusa - ten pojawi się pod koniec 2010 roku.

>>>Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów

Tyle przyszłość, znacznie wcześniej bowiem już za kilka dni - dokładnie 15 września 2009 roku nowy Ford C-Max błyśnie na scenie salonu samochodowego we Frankfurcie. Konkurencja zblednie!

p