Motorem przeskoczył londyński Tower Bridge
Czegoś podobnego jeszcze nie było! Australijczyk Robbie Maddison - niekwestionowana gwiazda freestyle motocross - wykonał skok z pełnym obrotem nad otwartym mostem Tower w centrum Londynu. Dokładnie o 2.55 w nocy przeleciał nad Tamizą na wysokości ponad 30 metrów. Zobacz film!
- Motocyklowe show na arenie do walk byków
- Bolidem F1 po autostradzie i do Rumunii
- Zobacz ekstremalne skoki w Gdańsku!
- Ostra jazda bez trzymanki. Gdzie i kiedy?
- 100 km/h w trzy sekundy w Gdańsku
- Tak dorabia rywal Kubicy
- Motocyklista wyleciał na 20 m w powietrze
- Tak żużlowiec szalał motocyklem na Spodku
- Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów
- Zobacz straszny wypadek gwiazdy motocrossu
- 250 km/h przez miasto!
- Motocyklowa walka byków w Madrycie
- Oto nowy trójkołowiec pędzi z Polski!
- Zobacz szalony nocny wyścig na motocyklach
- Motocyklista gnał 125 km/h w powietrzu!
- Ford w pięciu kawałkach…
- Poleci 1110 km/h! Czy przeżyje?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Robbie Maddison jako pierwszy zawodnik w historii przeskoczył na motocyklu nad londyńskim Tower Bridge. Australijczyk wykorzystał swoistą rampę,
która powstała w wyniku podniesienia dwóch części zwodzonego mostu, i z prędkością ponad 60 km/h godzinę wjechał na północne skrzydło, gdzie na wysokości 30 metrów wykonał backflipa,
po czym bezpiecznie wylądował na południowej części Tower Bridge.
Londyński Tower Bridge jest kolejnym miejscem wybranym przez Madisona do ekstremalnych skoków. W Sylwestrową Noc Australijczyk na oczach 300 tysięcznego tłumu skoczył motocyklem na 32
metry wzwyż i wylądował na replice Łuku Triumfalnego znajdującej się w Las Vegas. W 2008 roku Maddison pokonał 98 metrów na motocyklu nad boiskiem do amerykańskiego futbolu.
>>>Wojna! Cobra kontra Ford wszech czasów
”To było niesamowite doświadczenie. Od czasu skoków w Las Vegas, chciałem zrobić coś unikalnego. Razem z ekipą Red Bulla miesiącami
pracowaliśmy nad skokiem przez Tower Bridge. Mieliśmy tylko kilka minut na moście, dlatego każda sekunda była cenna i nie mogliśmy pozwolić sobie na błędy. Ludzie mówią, że jestem
szalony, ale ja chcę przekraczać granice i uwielbiam wielkie wyzwania. To było niesamowite uczucie przelecieć pomiędzy dwoma wieżami Tower” - powiedział Maddison po skoku.
>>>Motocyklowe show na arenie do walk byków
Umiejętności Maddisona będzie można już w piątek podziwiać w Madrycie, gdzie odbędzie się kolejny przystanek tegorocznej serii Red Bull X-Fighters. Następnie finał zawodów
odbędzie się 22 sierpnia w Londynie w słynnej elektrowni Battersea.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!