Dziennik.plMotoryzacja

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Seksbomba, przez nią rozbił się rywal Kubicy

2009-05-29 | Ostatnia aktualizacja: 19:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Seksbomba, przez nią rywal Kubicy rozbił bolid

Seksbomba, przez nią rywal Kubicy rozbił bolid / Inne

Oto femme fatale Formuły 1! Podobno jej zmysłowe usta i pociągający wzrok są zgubne jak granat emocji - jedno spojrzenie i po tobie. Dowód? To pod jej gorącym plakatem roztrzaskał swój bolid Lewis Hamilton w Monaco. Potem w sidła wpadli też inni rywale Kubicy. Cóż, trudno im się dziwić.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem brytyjskiego "Daily Star" sprawczynią serii kraks podczas Grand Prix Monaco miała być Jessiqa Pace modelka Martini. To plakat z tą ślicznotką rodem z Kalifornii miał ściągnąć zgubę na asów kierownicy.

Wszystko zaczęło się od dzwonu Lewisa Hamiltona. Brytyjski kierowca McLarena roztrzaskał swój bolid w czasie kwalifikacji klika metrów od zmysłowego posteru. Po tym incydencie szefowie zespołu zwalili winę właśnie na nieszczęsny plakat, a nie na brak umiejętności swojego asa i poprosili organizatora GP o zdjęcie zgubnej reklamy - jako argument podali dekoncentrujący wpływ na kierowców.

Część plakatów zdjęto, jednak reszta musiała zostać na czas wyścigu z powodu kontraktu ze sponsorem. Efekt? Niewykluczone, że właśnie dlatego GP Monaco można określić jako festiwal kraks. Nie tylko Robert Kubica nie dojechał wtedy do mety (na 30. okrążeniu wyścigu po ulicach Monte Carlo zepsuł się bolid Polaka). Także dla innych kierowców rywalizacja na ulicznym torze okazała się równie niefortunna. Pecha miał Sebastian Vettel, Nelson Piquet, Sebastian Buemi, Kazuki Nakajima i Heikki Kovalainen.

Podobno panowie zamiast patrzeć na tor puszczali oko do piękności z posteru! Cóż, chwila dekoncentracji i bum…

>>>Zobacz, jak kierowcy rozbijali się w Monako

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «