Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Zobacz, jak robią samochód na... powietrze

2009-05-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:35 | Komentarze: 1 | skomentuj

Airpod to spełnienie snu pewnego ambitnego konstruktora. Pojazd, w którym benzynę zastępuje sprężone powietrze. Właśnie takie autko produkuje fabryka niedaleko Nicei na południu Francji. Zobacz na zdjęciach, jak rodzi się rewolucja w motoryzacji.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Airpod to pomysł francuskiej firmy MDI, której właścicielem jest Guy Nègre - człowiek, który budował jednostki napędowe do samolotów i bolidów F1. Po 15 latach pracy i dzięki współpracy z hinduskim koncernem samochodowym Tata Motors jego pneumatyczny samochód nabrał realnych kształtów.

Czym jest airpod? Pojazd przypomniana auta z kreskówek, ma dwumetrową karoserię z kompozytów i waży około 220 kilogramów. Wersja osobowa zabiera na pokład 3-4 ludzi, model ciężarowy, czyli airpod cargo, ma miejsce dla kierowcy i 300 kilogramów ładunku.

Jak działa? Sprężone powietrze atmosferyczne trafia z butli (podobnej do tych stosowanych przez nurków) do silnika i porusza jego tłoki. Prędkość maksymalna - 70 km/h. Autko, kiedy podróżuje, nie wytwarza żadnych spalin - nic, zero! Znikome ilości toksyn (w porównaniu do motoru spalinowego) powstają dopiero przy nabijaniu zbiornika przez wewnętrzny elektryczny kompresor (prąd pochodzi z przetworzenia paliwa mineralnego).

Tankować można na dwa sposoby. Podpinając się do kompresora zewnętrznego, na przykład na stacji paliw - czekamy kilka minut i płacimy 1,5 euro (około 7 złotych), lub w czasie jazdy - kierowca może pokładową sprężarką "uzupełnić" paliwo na kolejne 220 kilometrów. Zbiornik (wyprodukowany przez Airbusa) mieści 90 m3 powietrza pod ciśnieniem 300 barów.

Kiedy będzie można zobaczyć go na drogach? Pierwotne plany zakładały, że do salonów samochodowych Indii i Europy trafi w 2009 roku. Najtańszy model airpoda ma kosztować około 3,5 tysiąca euro (czyli niecałe 15 tysięcy złotych).

Źródło: Dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~bagi2011-12-30 17:45

    Żadna nowość!
    Po pierwsze - w Paryżu tramwaje na powietrze jeździły przed 120 laty!
    po drugie - w kopalniach węgla do niedawna, a może i nadal jeżdżą pociągi (podobne do tych z Sexmisji) napędzane sprężonym powietrzem.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «