Volkswagen scirocco R zadebiutował przed startem słynnego 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring. Serce auta to doładowany silnik 2.0 TSI (moc 265 KM; maksymalny moment obrotowy - 350 Nm). O bezpieczeństwo i emocje dba system XDS, czyli elektroniczne sterowana "szpera" zapobiegająca poślizgowi kół napędowych na zakrętach.

>>>Seksowne dziewczyny i scirocco

Urodą Scirocco R w przypomina stworzonego dla sportu motorowego Scirocco GT24. Z przodu duże wloty powietrza w zderzaku, nie są tylko starszakiem, dzięki nim inżynierowie uzyskali optymalne chłodzenie silnika i hamulców. Agresywne styl podkreśla przedni spojler plus reflektory biksenonowe.

>>>Koniec z podrapanym lakierem…

Tył zamyka spojler na krawędzi dachu, o wiele większy, niż w modelu seryjnym a także czarny, błyszczący dyfuzor i chromowane podwójne końcówki układu wydechowego. Z boku prężą się mocno wyprofilowane progi i specjalne, 18-calowe koła ze stopu metali lekkich talladega.

Na koniec wróćmy do sportu i 24-godzinnego maratonu na torze Nürburgring. Oto volkswageny scirocco zasilane gazem ziemnym i benzyną popisały się podczas tego najtrudniejszego długodystansowego wyścigu. Auta zwyciężyły w swoich klasach.

>>>Pierwsza stłuczka nowego golfa VI

Scirocco GT24 - wygrało w kategorii pojazdów z alternatywnym napędem (AT), a w klasyfikacji generalnej znalazło się na 17 miejscu, wyprzedzając wiele mocniejszych samochodów. Scirocco GT24 z silnikiem benzynowym zajęło 15 pozycję w klasyfikacji generalnej i wywalczyło trzecie z rzędu zwycięstwo dla Volkswagena w klasie samochodów z dwulitrowym silnikiem z turbodoładowaniem (SP3T).