Nowy strażnik w miasteczku
Nie nosi kapelusza i kowbojskich butów. Colta i gwiazdy też nie uświadczysz. Potrafi za to wdrapać się tam gdzie inni odpadają. Brudnej roboty też nie unika. Oto nowy ford ranger, czyli pikap w formie lepszej niż kiedykolwiek…
- Mała, mocna i Toyota
- Nissan 370Z nad Wisłą!
- Nie zobaczymy Nissana!
- Trzecia sztuczka Forda
- Samochody japońskie lepsze niż niemieckie
- Złap za kółko Forda wszech czasów!
- Pełnym ogniem po śniegu i lodzie
- Nie będziesz kichać, prychać i płakać
- Zobacz, ile stracisz na swoim aucie
- Zobacz, jak się kręci u Forda
- Nowy Ford Focus - pierwsze zdjęcia…
- Zobacz, na jakie auta stać Polaka
- Focus RS - bestia w rękach mistrza kierownicy!
- Kryzys? Jaki kryzys? Nie u nas…
- Oto najlepsze samochody w Polsce!
- Nowy system bezpieczeństwa od Toyoty
- Ford wszech czasów już się robi!
- Focus RS - osiem tysięcy i koniec!
- Nowa Toyota dla siedmiu
- Zobacz wyczyny dziecka za kierownicą!
- Kto ustrzeli mistrza?
- Szybciej niż samolot…
-
Do brudnej roboty
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Odświeżony ranger to bardziej wysmukła karoseria. Auto nie wygląda już jak posklejane z prostokątnych klocków. Do wyboru będą trzy rodzaje kabin - pojedyncza single cab, podwójna double cab i przedłużana z systemem RAP (Rear Access Panel - dodatkowe wąskie tylne drzwi) ułatwiającym pakowanie towaru - przednie drzwi są otwierana tradycyjnie, zaś tylne skrzydła pod wiatr.
Silniki? Dwa turbodiesle do wyboru. Pierwszy - 2.5 l wyprodukuje 143 KM i 330 Nm. Silniejsza alternatywa - z 3 litrów pojemności powstaje 156 KM i 380 Nm. Auto może rozpędzać skrzynia
manualna lub 5-biegowy automat.
"Ważne jest, to że oba silniki TDCi osiągają szczytowe wartości momentu obrotowego już przy 1800 obr/min. A to sprawia, że Ford Ranger doskonale sprawdza się na szosie, a także
podczas holowania przyczep hamowanych o masie nawet do 3 ton, co jest najlepszym wynikiem w tej klasie samochodów.” - tłumaczy Henrik Nenzen, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu
pojazdów użytkowych Ford of Europe.
Talent? Wielki - rangera zbudowano jak rasową terenówkę - na ramie nośnej. Taka konstrukcja w duecie z napędem 4x4 zamienia go w prawdziwy "traktor", który potrafi
wygrzebać się z tarapatów tak szybko, jak się w nie wpakował. Będzie też wersja mniej bojowa z napędem na jedną oś.
Teraz informacja dla tych, którzy tego pikapa będą wykorzystywać w jego naturalnym środowisku czyli pogonią go do roboty - burty otwartej skrzyni ładunkowej są teraz wyższe niż w
poprzedniku, a to oznacza większe możliwości. "Stary" ranger zabierał na pakę równą tonę w nowy nie będzie gorszy.
Nowo oszlifowany ford ranger zadebiutuje na deskach marcowego salonu samochodowego w Genewie. Sprzedaż w Polsce ruszy na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2009 roku. Lekko nie będzie - bo na dzień dobry stanie do pojedynku z japońską "wielką trójką" - Mitsubishi L200, Nissan Navara, Toyota Hilux. Znając życie tanio skóry nie sprzeda...


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!