Na początek mazda6 - auto będzie można kupić z nowym 185-konnym turbodieslem 2.2 (0-100 km w 8,5 s.; 400 Nm). Za ile? Model pięciodrzwiowy kosztuje od 122 tys. zł, kombi jest o 2 tys. zł droższe.

Fani mocnego, benzynowego kopa także dostają fajną propozycję - nowy motor 2.5/170 KM setkę zalicza w 8,3 sekundy. Jednostka jest zastrzeżona tylko dla pięciodrzwiowej limuzyny. Cena takiej "szóstki" startuje od 112 tys. zł.

Leniwym Mazda stawia przed nosem "szóstkę" z automatyczną 5-biegową skrzynią, ale tylko w wersji 5d z silnikiem benzynowym 2.0/147 KM (106 tys. zł). Wraz ze zmianami w tabelkach silnikowych pojawiły się nowe poziomy wyposażenia - Exclusive Plus z różnymi tapicerkami i najwyższa Sport.

Mazda5, czyli pomysł na van po japońsku dostał zastrzyk mocy. Silniejsze motory to benzynowy 2.0/146 KM (od 80 tys. zł) i turbodiesel 2.0/143 KM (od 90 tys. zł).

Na finał stylowy SUV czyli Mazda CX-7. Od teraz auto jest dostępne w dwóch wersjach wyposażenia. Do wersji Sport (135 tys. zł) dołączył nowy, tańszy o 15 tys. zł wariant Exclusive (120 tys. zł). Obie odmiany napędza turbobenzynowiec 2.3/260 KM.