Wersję nazwano “Da Zero A Cento” czyli “od 0 do 100”. Powstanie tylko 101 sztuk tego cacka - każda pomalowana specjalnym szarym lakierem Grigio Nuvolari. Pod spodem motor mały ale szalony - 1.4 Turbo T-Jet daje 160 KM przy 5750 obr./min (maksymalny moment obrotowy 230 Nm przy 3000 obr./mim).

Tak uzbrojony maluch potrafi gnać nawet 211 km/h. Zryw do setki trwa ledwie 7,3 sekundy. Elastyczność? Na czwartym biegu od 40 do 100 km/h auto przyspiesza w 8,5 sekundy - to o sekundę szybciej od wersji Esseesse.

>>>Abarth 500 - mały, ale wariat!

Auto chwyta drogę wyczynowymi oponami Pirelli Pzero Nero. Poczynania szofera ujarzmi elektronika i podrasowany układ hamulcowy.

Cena? Dla fanów włoskiej marki nie gra roli…

Na finał kilka słów o Maestro Scorpione. Uparty. Ambitny. Pełen energii i pomysłów. Porywczy i wybuchowy. Skorpion - znak zodiaku Karla Abartha stał się symbolem firmy, której samochody osiągnęły 10 000 zwycięstw oraz pobiły 133 rekordy prędkości. Po latach nieobecności Abarth znów powraca...

>>>Poznaj tajemnicę drewnianej skrzyni