Saab, jakiego świat nie widział
Saab 9-X Air - oto nowa, jeszcze gorąca wizja kabrio. Nikomu dotąd nie wpadła do głowy. Szwedzi są pierwsi dlatego już patentują swój wynalazek. Fakt, to prototyp, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano. My zaczniemy od dachu...
- Lubisz sobie popatrzeć?
- Spójrz w oczy nowego Seata
- Volvo jedzie pod młotek?
- Na lato szwedzki topless...
- Turbo i śnieg w polu słoneczników…
- Co stało się z Saabem?
- Tysiące koni w jednym miejscu
- Ale jazda! Przyszłość na czterech kołach
- Pierwsze zdjęcia nowego volvo
- Kryształowe kawałki Volvo z przyszłości
- Szef zdradził plany Opla i Saaba...
- Saab 9-3 Turbo X - gaz do dechy!
- Tajemnicze BMW złapane na filmie!
- Dziewczyny i Chevrolety prosto z Paryża
- Detroit 2009 - Oto samochód, który cię nie zabije
- Tym będziemy jeździć przez kolejne 100 lat
-
Saab, jakiego świat nie widział
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Canopy Top" (ang. spadochron, przykrycie) - skandynawski pomysł na płaski, miękki dach. By wciągnąć świeże powietrze wystarczy jedno kliknięcie a zadaszenie automatycznie łamie się w trzy części i zsuwa po skośnych słupkach do schowka nad bagażnikiem. Jednak to nie koniec atrakcji. W obecnych kabrio tylne okno jest wszywane w miękki dach. 9-X Air ma oddzielną, opuszczaną szybę. Co w tym dziwnego? Hokuspokus - kiedy Saab składa dach, najpierw do schowka zjeżdża okno, dopiero potem przykrycie kabiny. Gdy "spadochron" zniknie, szklana tafla wyjeżdża z powrotem. Właśnie cały ten trik Saab zgłosił do patentu.
Po co tyle zamieszania? Dzięki temu cała czwórka pasażerów podróżuje otoczona szklaną, otwartą tubą. Zawirowania, turbulencje? Nigdy w życiu - nie ma zasysania powietrza z tyłu, dlatego para za naszymi plecami "nie traci głowy" i też cieszy się z jazdy kabrio.
>>>Na lato szwedzki topless...
Wygląd? Bez dyskusji! Szwedzi zaprojektowali naprawdę piękne auto. Saab 9-X Air - perłowe cudeńko, nie ważne czy z dachem czy bez niego. Zdradza wizję auta kompaktowego, jakiego skandynawska
marka po prostu nie ma. 9-X Air - to kolejny krok ku naprawie tego niedopatrzenia.
Nowy samochód najpewniej będzie luksusowy, wyrazisty - czyli idealnie pasujący do klasy premium. Naszym zadaniem, najlepiej niewiele odbiegający od prototypu. Być może kiedy już Saab zdecyduje się na produkcję, wtedy uderzy podwójnie dając światu normalny samochód z blaszanym dachem i kabrio. Konkurenci? BMW serii 1 i volvo C30.
>>>Saab 9-3 Turbo X - gaz do dechy!
Gadżety? Cała armia - 5 dotykowych wyświetlaczy z trójwymiarową grafiką. Z Sony Ericsson powstał system pamiętający kierowcę, jego ulubione ustawienia. Układ potrafi bezprzewodowo zamknąć lub otworzyć dach. Kamera pilnuje toru jazdy, a nocą widząc samochód z przeciwka uruchamia małe żaluzje które przymrużają przednie światła. Auto nie ma zwykłej klapy bagażnika. Kufer to specjalna szuflada - wyjeżdża spod listwy z tylnymi światłami.
9-X Air kryje tradycyjny dla Saaba napęd turbodoładowany. Niewielki silnik, bo tylko 1,4 litra, może spalać zarówno zwykłą benzynę, jak i ekologiczny bioetanol, czyli E85. Kiedy w obwodach
płynie bioetanol wtedy emisja dwutlenku węgla to tylko 107 g/km. Auto wykorzystuje też technologię hybrydową - napędzany paskiem od wału korbowego silnik elektryczny zastępuje zwykły
alternator. Prąd trafia do akumulatorów litowo-jonowych pod podłogą bagażnika. Generator pomaga w ruszaniu, wyprzedzaniu, oszczędzaniu paliwa i ładowaniu baterii. Rozwiązanie umie także
odzyskiwać energię z hamowania.
Moc dzięki sprężarce i na alkoholowym paliwie to aż 200 KM (280 Nm). Osiągi? Wystarczy, by wgnieść w fotel - przynajmniej tak wynika z symulacji
przeprowadzonych przez ludzi z Saaba. Maszynerię rozpędza sześć biegów z automatycznym sprzęgłem - przełożenia można redukować guzikami na kierownicy. Pierwsza "setka"
pęka po 8,1 sekundy. Kopniak gazu na piątce i zryw z 80 do 120 km/h trwa 8,9 sekundy - słowem elastyczność z górnej półki. Przyspieszanie kończy się przy 231 km/h. To może być lepsze niż
latanie.
Na finał kilka słów z kroniki motoryzacji. Saab zaskakuje jak przed ćwierć wiekiem. W 1983 roku Skandynawowie pokazali swój pierwszy prototyp 900 kabrio. 25 lat po tym wydarzeniu dostajemy
9-X Air - kompletnie nowy pomysł na jazdę w słońcu. Na żywo w Paryżu. Tym czasem zapraszamy na film i do obejrzenia galerii…











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!