Do rzeczy! Najpierw moc, tu Ford pomyślał o każdym. Benzynówki to 1.25 o dwóch rodzajach mocy 60 i 82 KM, 1.4/96 KM. Absolutna nowość to topowy motor 1.6/120 KM (Ti-VCT - znaczy, że w tym silniku zastosowano zmienne fazy rozrządu - efekt większa moc, mniejsze spalanie i czystsze spaliny). Turbodiesle? Dwa na starcie - 1.4 TDCi/68 KM lub 1.6 TDCi/ 90 KM (z filtrem cząsteczek stałych, także jako wersja Sport).

Każdy z sześciu silników oddaje moc przez pięć biegów skrzyni manualnej. Tylko w przypadku benzynowego motoru 1.4 Ford daje możliwość wymiany na 4-stopniowy automat (dopłata 5 tys. zł). Później dołączy najgorętsza 150-konna wersja RS - super!

>>>Ale jazda! Marysia i nowa fiesta

Najtańszy model trzydrzwiowy Ambiente z silnikiem 1.25/60 KM kosztuje od 36 600 zł. W serii jest ABS, 2 poduszki powietrzne, reflektory do jazdy dziennej, instalacja do montażu radioodbiornika. Tak samo wyposażoną odmianę z turbodieselem 1.4 TDCi/68 KM wyceniono na 44 600 zł. Do pięciodrzwiówki trzeba dopłacić 1000 zł.

Lepszy wariant Trend to wersja Ambiente plus elektrycznie regulowane lusterka, szyby przednie i centralny zamek. Cena od 38 100 zł za fiestę 1.25/60 KM.

Wariant Sport występuje tylko jako trzydrzwiówka - z silnikiem benzynowym 1.6/120 KM (od 50 100 zł) lub wysokoprężnym 1.6 TDCi/90 KM (od 54 tys. zł). Wyposażenie to klimatyzacja, komputer pokładowy, sportowe fotele, ospoilerowanie, 16-calowe alufelgi, obniżone zawieszenie, pięć poduszek powietrznych, w tym jedna chroniąca kolana kierowcy.

Najbogatsze wcielenia fiesty to Ghia i Titanium - różnią się wystrojem wnętrza, jednak ceny są identyczne - od 46 tys. zł za auto z benzynowym silnikiem 1.25/82 KM. Najdroższa odmiana 1.6 TDCi/90 KM kosztuje 55 tys. zł.

W cenniku jest też ekologiczna fiesta ECOnetic - cena od 52 700 zł. Co w niej niezwykłego? Przez obniżenie prześwitu, opony o mniejszym oporze toczenia i specjalne spoilery samochód łatwiej rozcina powietrze.

Mało tego taka "zielona" fiesta ma pod maską doładowanego diesla 1.6 TDCi/90 KM do którego BP opracowało specjalny olej o bardzo niskiej lepkości, zmniejszający tarcie wewnętrzne. Skrzynia biegów ma dłuższe przełożenia a wspomaganie potrzebuje mniej prądu.

Efekt? Emisja dwutlenku węgla ledwie 98 gramów na kilometr podróżowania. Spalanie - średnio 3,7 litra oleju napędowego na setkę (autostrada 3,2 l/100 km). Specjaliści twierdzą, że to najbardziej oszczędny Ford wszech czasów.

Pierwsze samochody w salonach sprzedaży Forda pojawią się w listopadzie. Wtedy będzie można głaskać, dotykać i testować.