Cel? Zwycięstwo w Dakarze 2009. Przypominamy, że najsłynniejszy rajd terenowy świata przeniesiono z Afryki za ocean do Ameryki Południowej. Karawana samochodów, ciężarówek i motocykli wystartuje 3 stycznia z Buenos Aires.

Nowa rajdówka Mitsubishi jest następcą utytułowanego pajero i pajero evolution. Aut, które zdobyły dla japońskiej marki aż 12 zwycięstw w 25-letniej historii startów w Dakarze.

Racing lancer MRX09, podobnie jak wielcy poprzednicy, będzie homologowany w kategorii T1, czyli ekstraklasie terenowych rajdówek. Mało tego, wyczynowy lancer spełni też wymagania regulaminu FIA, który wejdzie w życie w 2010 roku.

Konstrukcja MRX09 opiera się na nowej ramie przestrzennej ze stalowych rur. Z pajero evolution odziedziczył sprawdzony układ napędu na cztery koła, pięciostopniową skrzynię biegów Ricardo, zawieszenie i hamulce. Całość przykrywa karoseria z włókien węglowych, która przypomina najnowszego lancera sportback. Masa 1900 kg i niemal 4,5 m długości.

Między przednimi kołami będzie nowa, zaawansowana konstrukcja - trzylitrowy turbodiesel V6, który był testowany na bezdrożach pod maską pajero evo MPR14. Osiągi - ponad 260 KM i przeszło 650 niutonometrów.

"Wersja z dieslem jest niesamowicie łatwa w prowadzeniu, dzięki ogromnemu momentowi obrotowemu, dostępnego w bardzo szerokim zakresie obrotów. Deklasuje auta benzynowe na polu łatwości kontroli auta, zwłaszcza w wymagającym terenie, podobnie, jak i w przyspieszaniu na wyjściu z ciasnych zakrętów i długich, szybkich prostych. Z odpowiednimi ustawieniami, ten samochód będzie wyraźnie szybszy” - komentuje Hiroshi Masuoka, kierowca zespołu Repsol Mitsubishi Ralliart. Facet wie co mówi bowiem dwukrotnie w “ogniu walki” za kierownicą pajero z wysokoprężnym motorem zmierzył się z czołowymi zespołami rajdowymi.

Kolejnym potwierdzeniem potencjału dieslowskiego napędu są wyniki innego kierowcy Repsol Mitsubishi Ralliart. Hiszpan Joan "Nani" Roma prowadził mitsubishi pajero evolution z turbodieslem podczas rajdu Transiberico. Roma "wykręcił" trzy najszybsze czasy na odcinkach specjalnych. Mało tego nawet przez pewien czas prowadził w rajdzie.

Czarny prototyp ma na liczniku już ponad 8 tys. km morderczych testów w Hiszpanii i Maroku. Dzięki temu inżynierowie mogli m.in. zaprojektować zawieszenie odpowiednie do nowego rozkładu masy i zupełnie innego momentu obrotowego turbodiesla. Konstrukcja komory silnika powinna ułatwić chłodzenie jednostki i osprzętu. Poprawiona turbina, lepiej reaguje przy niskich obrotach i daje kierowcy więcej mocy przy dużych prędkościach obrotowych.

Nowe rozwiązania w układzie jezdnym, które dostanie racing lancer, przejdą egzamin w portugalskim PAX Rally (drugiej imprezie z cyklu Dakar Series 9-14 września 2008). Zespół wystawi trzy benzynowe pajero evo postawione na zawieszeniu dla Lancera - zasiądą w nich Stephane Peterhansel (Francja), Luc Alphand (Francja) i Joan Roma (Hiszpania).

Kiedy sprawdzian kompletnej konstrukcji? Na przełomie sierpnia i września i pod koniec października nowa rajdówkę czekają testy w Maroku. Każda próba potrwa około dwóch tygodni, a samochód za każdym razem przejedzie blisko 4 tys. km.

Wielka chwila nadejdzie na przełomie października i listopada. Wreszcie racing lancer w bojowych barwach Repsol Mitsubishi Ralliart zadebiutuje w rajdzie Baja Portalegre w Portugalii (szóstej rundzie Pucharu Świata Rajdów Cross-Country FIA - 30.X-2.XI). Samochodem wystartuje Stephane Peterhansel - najbardziej utytułowany kierowca w historii Dakaru. Francuz ma na koncie 9 zwycięstw w tej imprezie, zarówno na dwóch, jak i na czterech kołach.

Potem rajdowego lancera czeka już tylko Dakar…