Nie ryzykuj! Sprawdź gumę przed wakacjami!
Wycieczki za miasto, wypady na Mazury i nad morze to setki kilometrów jazdy. Przed wyprawą warto sprawdzić wszystkie cztery kółka, by uniknąć nieprzyjemnych przygód. Dlatego zanim popędzisz na wakacje, poznaj kilka rad specjalisty z sieci serwisów oponiarskich Driver.
- To już jest koniec...
- Złom czy nówka - co kupiłeś?
- Zobacz kosmiczną oponę
- Na Scorpionach pełnym ogniem...
- 4 x 4 x 4 x 4, czyli mini dla ciekawskich
- Piękna Polka w kalendarzu Pirelli 2009
- Sprawdź swoje auto przed podróżą
- Seksowna miss i kosmiczne bryki
- Zniszczyłeś oponę? "Nówka" będzie za darmo
- Asfalt? Pestka. Błoto? Nie pęka...
- Na tych oponach staniesz jak wryty
- Nowe gumy na deszcz i lato
- Prawdziwy morderca opon...
- Finowie kontra reszta świata. Kościuszko walczy
- Zastaw się, a kup samochód
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uwaga na dziury w drogach - to zabójcy opon i felg. Efektowne, czasem bardzo drogie obręcze są niezwykle wrażliwe na uszkodzenia. Przez wyszczerbienia i skrzywienia wyważenie kół może być wręcz niemożliwe.
Przynajmniej dwa razy w roku trzeba odwiedzić profesjonalny serwis - tam fachowiec wyważy koła. Oceni stan felg (ew. prostowanie obręczy) i opon.
"Poza tym każdy kierowca powinien pamiętać, że kolejnym wrogiem opon i felg zaraz po dziurach są wysokie krawężniki. Gwałtowny najazd pod kątem na chodnik może nawet przeciąć oponę. By uniknąć nieprzyjemnych skutków, trzeba powoli i prostopadle najeżdżać na przeszkodę" - tłumaczy Jarosław Kutnik, właściciel serwisu BJ Kutnik zrzeszonego w sieci Driver Polska.
Ogumienie przecięte lub z "guzami" nadaje się do wymiany. Opony zmieniamy zawsze parami - na jednej osi auta muszą być identyczne "kapcie".
Dobry bieżnik to bezpieczna jazda i hamowanie
Kodeks drogowy określa minimalną głębokość bieżnika na poziomie 1,6 mm. Jednak specjaliści Drivera zalecają wymianę opon na nowe już przy 3 mm. Opony z minimalną głębokością bieżnika
niebezpiecznie wydłużają drogę hamowania, a prowadzenie auta po mokrej nawierzchni może przypominać jazdę figurową na lodzie. Słowem, nie warto ryzykować.
Ciśnienie w normie
Blisko połowa samochodów jeżdżących po Polskich drogach ma niewłaściwe ciśnienie w oponach. Powietrze uchodzi z kół, nawet jeśli są sprawne. W ciągu miesiąca może ubyć nawet 0,1-0,2
bara.
Zbyt niskie ciśnienie w oponach sprawia, że manewrowanie autem staje się trudniejsze, samochód źle się prowadzi, może "ściągać" na jedną stronę, spala więcej paliwa. Jazda na "flaku" szybko kończy się pocięciem ogumienia. Nie wolno również przeginać w drugą stronę. Samochód, w którym koła mają zbyt wysokie ciśnienie, jest mało stabilny, a opony zużywają się szybciej.
Jeśli mimo częstego dopompowywania kół, schodzi z nich powietrze, należy wymienić zaworki. Nie pomaga? Trzeba jechać do serwisu.
"Ciśnienie w oponach należy sprawdzać przynajmniej raz na dwa tygodnie i nie wolno zapominać o kole zapasowym. Przed wyjazdem, w załadowanym aucie ciśnienie w oponach trzeba zwiększyć do poziomu wymaganego przez producenta samochodu. Prawidłowe wartości ciśnienia są podane w instrukcji obsługi pojazdu, na klapce wlewu paliwa lub na słupku drzwi" - podpowiada Kutnik.
Fajną pomocą w utrzymaniu właściwego ciśnienia w oponach są czujniki k-pressure optic firmy Pirelli (nakręca się je na zawór). Jedno spojrzenie na koło i wiadomo, kiedy trzeba dopompować powietrza (kolor czerwony oznacza, że powietrza jest za mało).











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!