Tam czeka potężne 7-litrowe V12. Moc? Piekielna. Jak twierdzi producent, One-77 przyćmi wszystkie inne supersamochody tego świata…

Karoseria One-77 będzie dziełem ludzkich rąk wykutym pieczołowicie z aluminium. Zawieszenie to zaawansowana technologia i włókno węglowe.

Aston Martin One-77 zadebiutuje najprawdopodobniej na jesiennym salonie samochodowym w Paryżu. Powstanie jedynie 77 egzemplarzy tego dzieła. Każda sztuka ma kosztować ok. 1 miliona funtów (ponad 4 mln zł).

Jednak nie każdy dostąpi zaszczytu wydania takich pieniędzy. Aston Martin planuje selekcję przyszłych klientów. Ciekawe, czy Bond się załapie?