To już jest koniec...
Ikonę stylu będzie można niedługo zobaczyć tylko w muzeum motoryzacji. Z brytyjskiej fabryki wyjechała ostatnia sztuka mini bez dachu. Na otarcie łez mamy dobrą wiadomość.
- Na lato szwedzki topless...
- Zderzenie! Mały nie ma szans
- Erotyczne wideo w kampanii przeciwko AIDS
- Legendarny staruszek świętuje setkę
- Zobacz co Fiat planuje z BMW
- Co nas kręci z USA?
- Miniak i seksowne policjantki
- Hej, nadjeżdża siódme suzuki
- Złom czy nówka - co kupiłeś?
- 4 x 4 x 4 x 4, czyli mini dla ciekawskich
- Nie ryzykuj! Sprawdź gumę przed wakacjami!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To już koniec - fabryka w Oxfordzie wyprodukowała 164 tysiące sztuk mini z automatycznie składanym szmacianym dachem. Ostatni mini w wersji kabriolet to model cooper S z limitowanej serii Sidewalk. Pod metalicznie białą karoserią tego cacka siedzi 170-konny turbobenzynowy silnik.
Mały kabriolecik trafił do kraju długich limuzyn i terenówek wielkości czołgu, czyli USA. Właśnie w Stanach Zjednoczonych mini ma pokaźny krąg fanów. Z danych wynika, że przez ostatnie cztery lata więcej mini niż za Atlantykiem sprzedano tylko w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Mini kabrio był produkowany od 2004 roku. Stylowy samochodzik ruszył na podbój serc kierowców w trzy lata po debiucie zwykłego mini z twardym dachem. Z trzech dostępnych wersji silnikowych bestsellerem były auta ze 115-konną jednostką - 79,5 tys. sztuk. Drugi wynik sprzedaży należy do mocnego (170 KM) i szybkiego mini cooper S - 56,5 tys. egzemplarzy. Najsłabiej sprzedawało się 90-konne mini one - ok. 28 tys. aut.
Dlaczego koniec? Od 2007 roku jest produkowane mini nowej generacji. Łatwo się domyślić, że na bazie tego auta powstanie kolejne wcielenie stylowego mini kabrio - jego szkice na pewno leżą pod kluczem w sejfach.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!