Aż trzynastu ludzi "wsiadło" do niemieckiego autka. Jakim cudem? Otóż każda z tych osób jest gimnastykiem. To właśnie dzięki wysportowanym, gibkim ciałom karkołomny wyczyn zakończył się sukcesem.

Śmiałkowie zostali stłoczeni jak sardynki w puszce. Jedna z dziewczyn "siedziała" pod szybą, inna była wciśnięta pod deskę rozdzielczą. Bagażnik pękał w szwach od przytulonych postaci.

Przypominamy rozmiary smarta. Od przedniego do tylnego zderzaka jest 2,7 metra - to niemal połowa długości forda mondeo. Fortwo ma 1.6 m szerokości. Król przestrzeni?