Najnowszy volkswagen niedawno wygrał w swojej klasie 24-godzinny maraton na Nurburgringu. Dwa scirocco GT24 ukończyły ten wyścig na dwóch pierwszych miejscach w klasyfikacji SP3T. Tyle wyczynowy model…

"Zwyczajna” wersja przywiezie doładowany silnik benzynowy 1.4/122 KM. Jednostki TSI to duża moc z małej pojemności i moment obrotowy jak w nowoczesnych dieslach - w tym przypadku maksymalna wartość jest osiągana już przy 1,5 tys. obr. Najmocniejszy 200-konny motor daje kierowcy maksymalny moment przy 1,7 tys. obr./min.

W środku czekają cztery niezależne siedzenia - takiej gratki próżno można szukać u konkurencji. Niemal 300-litrowy bagażnik można powiększyć do 755 litrów przez złożenie tylnych foteli.

Samochód odziedziczył technikę eosa i passata. Produkcją zajęła się fabryka w Portugalii.

Na finał najlepsza wiadomość. Twórcy obiecują, że nowy VW będzie bardzo przyjazny na co dzień. Poza tym, podobnie jak wielki poprzednik, nowe auto ma za przystępną cenę dawać wielką radość z jazdy.

W Niemczech scirocco ma kosztować 22 tys. euro. Lista standardowego wyposażenia zawiera ESP, klimatyzację, "elektrykę" i sześć poduszek powietrznych. Podobnie wyposażony Golf kosztuje zbliżone pieniądze. Oby ta proporcja zachowała się też i w Polsce.

Zdjęcia pochodzą z kalendarza na 2009 rok. Wydawnictwo kosztuje 19 euro. Do sesji scirocco uwiódł najpiękniejsze modelki. Zresztą zobaczcie sami…