Pięciodrzwiowy mitsubishi lancer sportback to produkcyjna, realizacja śmiałego prototype-S, którego poznaliśmy wiosną na salonie samochodowym w Genewie. Japońska marka dotrzymała słowa - auto, które dostaniemy za kilka miesięcy, właściwie nie różni się od prototypu. Chwała im za to!

Rysopis? Przystojniak jakich mało - samochód pulsuje genami gorącego evo X, dlatego wpadnie w oko każdemu - od lat 7 do 107. Sportback mierzy dokładnie 4585 mm - to o 15 mm więcej od sports sedana. Kabina? Przypomina tę znaną z lancera już sprzedawanego. Prosto i ze smakiem.

Tył? Szeroka klapa zgrabnie zamyka auto. Bagażnik - regulowana wysokość podłogi plus bajecznie prosty system składania tylnych siedzeń. Duży otwór to większa wygoda pakowania rzeczy. Słowem - praktyczniej niż w sedanie.

Pojemność? Mitsubishi od razu zaznacza, że nie zamierza ścigać się w tej konkurencji. Auto zmieści od 288 l - lub 344 l z podłogą w dolnej pozycji - do niemal 1400 litrów. Wystarczy…

Między przednimi kołami silniki, takie jak w lancerze sports sedan - najsłabszym motorem zostanie benzynowy 1.5/110 KM, później będzie większy i mocniejszy 1.8/144 KM. Dostaniemy też wariant wysokoprężny - 140-konne 2.0 z magazynu VW. Na życzenie założą sportowy pakiet zawieszenia.

Mało tego - wiosną 2009 r. Mitsubishi ujawni model z własnej konstrukcji turbodieslem 1.8. Silnik ten debiutował w prototypie cX. Ma 136 KM, wtrysk Common Rail i spełni normy emisji Euro 5.

Czas na fajerwerki i to z okazji 35. urodzin lancera. Mitsubishi świętuje swój jubileusz odmianą Ralliart - 2.0 Turbo, 240 KM i 353 niutonometrów na czterech kołach plus centralny mechanizm różnicowy. Takie uzbrojenie dostaną oba modele sportback i sports sedan. Ralliart będzie pomostem między normalnym lancerem a szalonym evolution.

Co w nim wyjątkowego? Lancer Ralliart to aluminiowa maska silnika, dlatego auto jest lżejsze o niecałe 8 kg od cywilnego lancera. Mniejsza masa równa się lepsze prowadzenie i większa frajda z jazdy.

Moment obrotowy na wszystkie koła przeniesie dwusprzęgłowa skrzynia TC-SST, czyli tak jak w gorącym evo, tyle że bez trybu Super Sport. Także stały napęd na wszystkie koła jest prostszy niż ten zakładany do evo - brakuje aktywnej kontroli znoszenia AYC i systemu Sport ABS.

Sportback i pikantne wydanie Ralliart zadebiutują jesienią podczas salonu samochodowego w Paryżu. Sprzedaż pierwszego ruszy zaraz po odsłonie, drugi pojawi się w 2009 roku.

Menedżerowie japońskiej marki chcą, by sportback był najważniejszym wcieleniem rodziny lancera w Europie. Plan zakłada, że na 10 sprzedanych lancerów aż 7 będzie sportbackiem. Cóż, patrząc na popularność sedana, pójdzie jak z płatka…