Już jest! Na początek jako lancer evolution w wersji GSR - tu czeka 295 KM plus pięciobiegowa ręczna przekładnia i najprawdziwszy pedał sprzęgła pod lewą nogę. Osiągi? Nokautujące - niejedna superzabawka zostanie z tyłu w zwojach zrolowanego asfaltu. Od zera do "setki" w 5,4 sekundy. Słowem - pięścią w nos na dzień dobry! Taka maszyna szybkości ma kosztować dokładnie 158 990 zł. Lakier metalizowany to kolejne 1990 zł.

Pędzące stado ogarnia system S-AWCS (Super All-Wheel Control - kontrola napędu na wszystkie koła). Inteligentny układ pilnuje właściwego toru jazdy, hamowania, sztywności zawieszenia i znoszenia na zakręcie. W dodatku nieważne na jakiej drodze - asfaltowej (Tarmac), żwirowej (Gravel) czy posypanej śniegiem (Snow).

Topowe wcielenie to wariant MR - czyli przekładnia SST plus pakiet High Performance. Magiczny zestaw zawiera specjalne, jednorurowe amortyzatory Bilstein, sprężyny śrubowe firmy Eibach, 18-calowe kute obręcze aluminiowe BBS owinięte plasterkiem wyczynowej gumy, plus układ hamulcowy Brembo, uzbrojony w dwuczęściowe tarcze z przodu - dzięki temu każde koło jest lżejsze o 1.3 kg.

Evo MR to prawdziwy granat emocji - pierwsza setka pęka w 6,3 sekundy. Elastyczność? 366 niutonometrów wgniata w fotel - zryw od 60 do 100 km/h to ledwie 3,4 sekundy. Takie auto będzie do kupienia w drugiej połowie 2008 roku, wtedy poznamy cenę. Jednak już dziś można być pewnym , że nie pożałujecie żadnej wydanej złotówki.

Odmiana RS, czyli baza do budowy aut rajdowych z grupy N, także pojawi się w drugiej części 2008 roku. Samochód oddaje moc przez 5-biegową skrzynię manualną.