Dziennik.plMotoryzacja

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Fajna jazda fordem kuga

2008-04-28 | Ostatnia aktualizacja: 18:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kuga ma ostro wyciętą karoserię z wielkim, trapezowym wlotem z przodu. Na świat "patrzy" przez modne reflektory, w których mu do twarzy

Kuga ma ostro wyciętą karoserię z wielkim, trapezowym wlotem z przodu. Na świat "patrzy" przez modne reflektory, w których mu do twarzy / Inne

Udało się! Trochę to trwało, ale najnowszy SUV z Kolonii w końcu jest na wolności. Zwinny, poręczny, zawsze gotowy do akcji, bo z napędem wszystkich kół naraz. Frajda gwarantowana! Sprawdziliśmy…

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kuga to wcielony Ford, dlatego większość stojących obok aut będzie wyglądać jak kapeć przy nowoczesnym bucie sportowym. Ma ostro wyciętą karoserię z wielkim, trapezowym wlotem z przodu. Na świat "patrzy" przez modne reflektory, w których mu do twarzy. Poza tym to solidna, zwarta ale lekko narysowana sylwetka, mocno osadzona na dużych kołach. Trafione proporcje, świetnie wymuskane szczegóły.

Kabina - genialnie wyciszona, przejrzyście i przytulnie zaprojektowana. Kierowca siedzi wysoko dlatego cały świat widzi jak na dłoni. Bogate wyposażenie w dwóch wersjach (trend, tytanium). Tylko przycisk "Ford Power" do odpalania silnika mógłby być w innym miejscu niż tuż pod włącznikiem świateł awaryjnych - może obok kierownicy. Sześć poduszek powietrznych w standardzie. Szklany dach i kamera pomocna w cofaniu kosztują ekstra. Krótko mówiąc - komfort przez wielkie "K".

Możliwości? Przyzwoite - kufer zmieści od 360 do 1355 litrów. Po złożeniu drugiego rzędu siedzeń powstaje płaska jak stół ładownia. Dostęp do bagaży zamyka klapa z oddzielnie otwieraną szybą. Schowki? Proszę bardzo - duże, małe, głębokie lub płytkie, są wszędzie.

Na drodze? Kuga wie, czego chce, i to już od 2 tys. obr. - właśnie tak prędko 136-konny turbodiesel 2.0 pokazuje pazury. Po gwałtownym wciśnięciu gazu, podobnie jak w silnikach lotniczych, włącza się funkcja overboost i wtedy moment obrotowy chwilowo pikuje z 320 do 340 Nm. Jak to rozpoznać? Bez obaw, to spory kopniak, po którym ford wyraźnie szybciej połyka asfalt. Supersprawa przy wyprzedzaniu. Po odliczeniu do 10 jedziemy już 100 km/h. Średnie spalanie - do 6,4 litra na 100 km.

Pod podłogą kuga ma fantastyczne zawieszenie i układ kierowniczy regulowany w trzech trybach - Standard, Comfort i Sport. Już w standardowym ustawieniu samochód jedzie precyzyjnie, a przez zakręty mknie ze zwinnością focusa. Sport wyostrza zmysły, by po wejściu w tryb Comfort zacząć leniwie "pływać". Hmm, Sport to zdrowie - przynajmniej tak mówią.

Poza tym na pierwszy rzut oka widać, że nowy ford w terenie coś potrafi. I rzeczywiście - sterowany elektronicznie napęd 4x4 to system rozdziału momentu ze sprzęgłem Haldex. To urządzenie inteligentne, dlatego kierowca nie ma tu nic do gadania. Jak działa? Przy normalnej jeździe układ przekazuje 100 proc. momentu obrotowego na przód. Kłopoty? W mgnieniu oka następuje podział między koła przednie i tylne w stosunku 50/50 - od razu robi się pewniej.

Słowem - samochód dobry na suche, mokre, grząskie, luźne, śliskie, zlodowaciałe, zaśnieżone i co tam tylko jeszcze. Fantazję kierowcy utrzyma w cuglach elektronika - specjalny system ARM (Anti Rollover Mitigation) dopilnuje, by samochód nie wywrócił się. Jednak o harcach na karkołomnych wertepach lepiej nie myśleć. Producent zaoferuje też tańszą wersję przednionapędową.

Kugę już produkuje zakład w Saarlouis w południowo-zachodniej części Niemiec. Z czasem pojawi się turbobenzynowy silnik z arsenału Volvo, czyli 200-konna rzędowa piątka 2.5 l. To dopiero będzie jeździć. Konkurencja? Toyota rav4, mitsubishi outlander, VW tiguan, opel antara i spółka... Sprzedaż jeszcze w tej połowie roku - za ile? Podczas marcowego show w Genewie Adam Kołodziejczyk prezes zarządu Ford Polska zdradził dziennikowi.pl, że najtańszy samochód ma kosztować ok. 90 tys. zł. Szanse? Cóż, podbój tłumów może być łatwiejszy, niż się wydaje…

Polecamy galerię...

Tomasz Sewastianowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «