Alfa Romeo chwali się seryjnym modelem 8C spider, to wcielenie topless unikalnego coupe 8C Competizione. Pod erotycznie stylizowaną karoserią z włókien węglowych kryje się technika Maserati.

Silnik to widlasta ósemka o pojemności 4,7 litra, która oddaje swoje 450 KM na tylną oś. Moc przenosi zautomatyzowana, 6-biegowa przekładnia. Kopniecie gazu i zanim człowiek policzy do czterech, już samochód jedzie "setką". Rozpędzanie kończy się przy około 300 km/h. Jak zapewniają twórcy seksownej alfy, ich cudo będzie trzymać się drogi jak przyklejone - dopilnuje tego idealny rozkład masy, wyczynowe zawieszenie i precyzyjnie dopracowana aerodynamika.

To koniec marzeń o tej ślicznotce. Pozostaje złamane serce, bo tak jak w przypadku coupe żaden ze 500 spiderów nie trafi do Polski. Powód? Technika maserati, która wymaga szczególnej troski.

Audi R8 V12 TDI - supersportowiec z dieslem? Proszę bardzo 12-cylindrowy silnik 5,9 litra w R8 daje kierowcy piorunujące możliwości - 500 KM, 1000 Nm. Maszyna szybsza niż myśli...

Audi TTS - ma 272 KM, którymi będzie walczyć z porsche boxterem. TTS pojawi się także jako roadster, czyli w wersji odkrytej. Do kupienia od lata.

Brilliance BS6 - pierwsze wcielenie chińskiej limuzyny sromotnie poległo w testach zderzeniowych. Teraz samochód dostał kilka poprawek i ponownie stara się o względy kierowców. Silniki od 122 do 130 KM. Cena? Przypuszczalnie 70 tys. zł.

Brilliance BS4 - samochód wielkości skody octavii. Napęd to dwa silniki benzynowe - 136 lub 170 KM. Cena prawdopodobnie poniżej 60 tys. zł.

Brilliance BC3 - chiński pomysł na coupe. Pod maską motor własnej konstrukcji - turbobenzynowe 1.8/170 KM.

Ford Fiesta - niemal kropla w kroplę wygląda jak pokazany w zeszłym roku prototypowy verve. I bardzo dobrze. Wreszcie koniec nudy. W Genewie Ford pokazał wersję trzy- i pieciodrzwiową. Sprzedaż ruszy jesienią. Niestety, nie wiemy, ile może kosztować. Silniki Ford każe wybierać spośród sześciu silników - czterech benzynowych (1.25/60 i 80 KM, 1.4/91 KM, 1.6/115 KM) i dwóch turbodiesli 1.4/68 KM lub 1.6/90 KM. Lista wyposażenia zawiera m.in. airbag kolanowy i bezkluczykowy system dostępu do auta.

Ford Kuga - atrakcyjny SUV, który ma kosztować od ok. 90 tys. zł. Konkurent toyoty RAV4, opla antary, VW tiguana i spółki. Jak zapewnił Adam Kołodziejczyk, szef Ford Polska - samochód ma zadziwiające możliwości terenowe. Napęd - turbodiesel 2.0 TDCi/136 KM. Moment obrotowy - 320 Nm (340 z overboostem) przy 2000 obr./min. Później dołączy pięciocylindrowa doładowana odmiana na benzynę - 2,5/225 KM. Dużo wskazuje na to, że w ofercie Forda pojawił się kolejny bestseller.

BMW X6 - miks X5 i serii 6, czyli SUV coupe. Elegancki pomysł na szarość. Do kupienia od połowy roku, wtedy dowiemy się, za ile.

BMW X5 Hybrid - napęd to turbodiesel wspomagany silnikiem elektrycznym. Na rynku od przyszłego roku.

Honda Accord - japońska marka ujawniła jednocześnie sedana i tourera, czyli kombi. Ten ostatni poszedł w kierunku wyglądu - możliwości transportowe będą mniejsze niż w poprzedniku. Nowy silnik wysokoprężny 2.2 ma teraz 150 KM. Benzyniaki są dwa: 2.0/156 i 2.4/200 KM. Na rynku od maja.

Hyundai i10 - sprzedaż następcy atosa rusza na przełomie marca i kwietnia.

Lancia Delta - legenda wraca do gry. Samochód ma 4,5 metra od początku do końca i korzysta z techniki fiata bravo. Moc od 120 do 200 KM z silników benzynowych i wysokoprężnych.

Mercedes SL 63 AMG - po zmianach jeszcze więcej kopa. SL 63 AMG z silnika V8 osiąga 525 KM. Topowy SL 65 AMG (V12) to 612 KM!

Mercedes GLK - europejska premiera bogatsza o odmianę 300 Bluetec Hybrid, czyli turbodiesela wspomaganego silnikiem elektrycznym.

Mercedes SLK - po liftingu ciut drożej, ale więcej mocy - dodatkowe 21 koni w podstawowym silniku, wersja 3,5-litrowa dostała dodatkowe 33 KM.

Mercedes CLC - sportcoupé to przeszłość. Wiwat CLC! Odpowiednio "zaostrzony" na wzór nowej klasy C.

Mazda 2 - nowa wersja nadwoziowa "dwójki" to tym razem 3-drzwiowy hatchback. Zgrabny mieszczuch z polotem. Niedługo także w Polsce.

Mini John Cooper Works - mały i diabelnie szybki miniak JCW. Fabryczne sterydy dają 211 KM, które wyprawiają cuda na drodze.

Mitsubishi Prototyp S - zapowiedź 5-drzwiowego lancera sportback. Seryjne auto pojawi się w sprzedaży w połowie roku. Pod maską 240 KM 343 Nm z 2-litrowego doładowanego silnika. Pod podłogą dwusprzęgłowa skrzynia i napęd na cztery koła.

Tata Nano - najtańsze auto świata dotarło do Genewy. Za ok. 6 tys. zł indyjski producent daje ciut ponad 3 metry długości samochodu i 33 KM z 2-cylindrowego silnika 0,6 l ukrytego z tyłu. Napęd na tylną oś.

Nissan GT-R - japoński konkurent porsche 911 turbo. Oba samochody mają identyczną moc - 480 KM. Nissana napędza silnik V6 poganiany podwójną turbiną (Porsche to rzecz jasna 6-cylindrowy bokser także podwójnie doładowany). GT-R rozpędza się do: 309 km/h. Moc trafia na cztery koła.

Opel Meriva Concept - fajny pomysł na następcę popularnego vana. Samochód zaskoczył systemem FlexDoors, czyli otwieraniem tylnych drzwi przeciwnie do kierunku jazdy pod kątem 90 stopni.

Renault Megane coupe prototyp - szpanerska wizja następcy popularnego kompaktu. Drzwi otwierane do góry, światła w technologii LED. Wcielenie produkcyjne pojawić się ma w październiku na salonie samochodowym w Paryżu.

Renault Twingo RS - mały muszkieter. Spoilery, listwy na progach i większe alufelgi robią z niego poważnego wojownika. Ma czym ukłuć - nowy silnik 1.6 daje 133 KM.

Renault Koleos - pierwszy SUV francuskiego producenta. Do wyboru turbodiesle (150 lub 173 KM) albo benzynowe 172 KM. Sprzedaż rusza jesienią. Samochód bedzie produkowany w Korei.

Seat sportcoupe bocanegra - hiszpański prototyp, który który jest zapowiada ibizę nowej generacji. Pod maską seata przyszłości kryje się 1.4-litrowy, benzynowy silnik TSI, czyli podówójnie doładowany kompresorem i turbosprężarką. Skrzynia biegów to siedmiostopniową, dwusprzęgłową przekładnia DSG.

Koncept stworzył Luc Donckerwolke, facet, który ma na koncie projekt lamborghini gallardo i murcielago.

Nowa ibiza przypuszczalnie zadebiutuje w kwietniu. Być może po wakacjach pojawi się w salonach.

Skoda Superb - druga generacja największej Skody będzie do kupienia od lipca. Pod maską silniki od 105 do 260 KM, napęd 4x4, skrzynia DSG. Czesi myślą też o kombi

Saab 9-X BioHybrid - piekny prototyp z tradycyjnym napędem turbodoładowanym. Silnik ma jednak tylko 1,4 litra i może spalać zarówno zwykłą benzynę jak i ekologiczny bioetanol, czyli E85. Moc to aż 170 KM. Średnie spalanie - 4,9 l/100 km, jeśli auto jedzie na benzynie i 6,4 l/100 km, kiedy w obwodach płynie bioetanol (wtedy emisja dwutlenku węgla to tylko 117 g/km).

Volvo XC60 - Szwedzi długo wodzili nas za nos, wreszcie w Genewie ujawnili produkcyjne wydanie stylowego SUV-a. Uderzy w BMW X3. Technika pożyczona od Land Rovera Freelandera i Forda Kugi. Pod maską 2 turbodiesle (165 i 185 KM) lub turbobenzynowy motor 6-cylindrowy o mocy 285 KM. Ceny - prawdopodobnie od 150 tys. zł.

Volkswagen scirocco - legenda powróciła. Pod ostrą karoserią technika eosa. Silniki turbobenzynowe i wysokoprężne. Do kupienia jeszcze w tym roku.