Po pierwszym wyścigu, ze startu lotnego, zwycięzcą był Yvan Muller (10 pkt.) kierowca Seata, który prowadził od startu do mety. Za nim przyjechał jego kolega z zespołu Richard Rydell (8 pkt.), który utrzymywał drugie miejsce przez cały wyścig. Podium uzupełnił Augusto Farfus (BMW), ale został wykluczony z pierwszego wyścigu za niewłaściwy wspornik osłony silnika.

Nie obeszło się bez wypadków. Na trzecim okrążeniu zderzyli się kierowcy Chevroleta Nicola Larini i Robert Huff. Po tym wyjechał samochód bezpieczeństwa. Trzeci z drużyny Chevroleta, Alain Menu, po kolizji zjechał do serwisu i wycofał się z rywalizacji.

W drugiej serii z pierwszego rzędu startował Tom Coronel, jednak zaraz po starcie prowadził Felix Portiero. Pierwszego miejsca pozbawił go Gabriele Tarquini, który w swoje 46. urodziny wygrał całą rywalizację. Zaś na dziewiątym okrążeniu Andy Priaulx pozbawił Coronela marzeń o drugim miejscu. Trzeci dotarł Porteiro.

Także w drugim wyścigu wydarzyły się kraksy. Zaraz po starcie Robert Huff zderzył się ponownie z kolegą z zespołu Chevroleta Nicolą Larinim. Efekt? Huff złamał zawieszenie tylnego koła swojego lacetti i odpadł z rywalizacji. Najlepszy z kierowców Chevroleta, Alain Menu, przedarł się na 10. miejsce i bez zmiany pozycji finiszował w pierwszej dziesiątce.

Najlepsi kierowcy po dwóch wyścigach w Kurytybie i wykluczeniu Augusto Farfusa:

1. Yvan Muller - 14,

2. Gabriele Tarquini - 14,

3. Andy Priaulx - 13,

4. Jorg Müller 11

5. Richard Rydell - 10,

6. Felix Porteiro 9,

7. Augusto Farfus 3,

8. Tom Coronel 2

9. Jordi Gene 1, Olivier Tielemas 1.

Seat (32 pkt.) jest najlepszy w klasyfikacji konstruktorów. Wicelider to BMW, samochody przywiozły 25 pkt. Trzecie miejsce zajmuje Chevrolet - 3 punkty. Ostatnia w zestawieniu stoi Honda - bez punktów. Następna sesja wystartuje 6 kwietnia w meksykańskiej Puebli.