Od marca Mitsubishi rozpocznie sprzedaż lancera sports sedan z silnikiem 1.8/143 KM. Nowy motor ma zmienne fazy rozrządu MIVEC, które dopilnują wysokiej kultury pracy i ekonomicznego spalania.

Osiągi? Lancera 1.8 rozpędza 5 ręcznych biegów. Do setki auto mknie w 9,8 sekundy. Przyspieszanie kończy się przy 204 km/h. Średnie spalanie - 7,7 benzyny na 100 km. Ciut wolniejszy jest wariant z automatyczną przekładnią bezstopniową CVT (dopłata 4 tys. zł), ale w trybie sportowym można zaszaleć.

Nowe wcielenie lancera Mitsubishi oferuje w dwóch wersjach wyposażenia. Najtańszy invite startuje od 69 990 zł (wolniejszy model 1.5 kosztuje tylko 3 tys. zł mniej) - dziewięć poduszek, w tym jedna chroniąca kolana kierowcy, elektrycznie regulowane lusterka boczne i szyby przednie/tylne, fotochromatyczne lusterko wewnętrzne, system ASTC (kontrola trakcji i stabilizacja toru jazdy w jednym), 16-calowe alufelgi, chromowana atrapa chłodnicy, automatyczna klimatyzacja, skórzana kierownica, taka sama dźwignia zmiany biegów i hamulca ręcznego, tempomat.

Druga wersja to Intense (od 76 990 zł) - tu dodatkowo dają sportowe zawieszenie, 18-calowe alufelgi, reflektory przeciwmgłowe, czujnik zmierzchu i opadów, system audio Rockford Fosgate ze zmieniarką i 9 głośnikami plus sportowo wyprofilowane fotele. Krótko mówiąc - na bogato…

Przyszłość? Spokojna - ludzie już zamawiali auta i to w ciemno. Polski oddział Mitsubishi spodziewa się, że aż 80 proc. kierowców wybierze lancera z motorem 1.8.

Zapraszamy do galerii...