Prototyp-S łączy pomysły ujawnione w 2005 roku na show w Tokio (concept-X) z genami gorącego evo X. Wystarczy spojrzeć na przód i wszystko jasne...

Tył? Szeroka klapa zgrabnie przykrywa bagażnik, który będzie praktyczniejszy niż ten w sedanie - duży otwór to większa wygoda pakowania rzeczy. Nie znamy jeszcze pojemności kufra.

Całość w blasku fleszy Mitsubishi ujawni na marcowym show w Genewie. Wersję produkcyjną poznamy kilka miesięcy później podczas jesiennego salonu samochodowego w Paryżu - potem ruszy sprzedaż.

Menedżerowie japońskiej marki chcą, by sportback był najważniejszym wcieleniem rodziny lancera w Europie. Plan zakłada, że na 10 sprzedanych lancerów aż 7 będzie sportbackiem. Powinno się udać…

Czego trzeba spodziewać się pod karoserią? Takich silników jak w lancerze sports sedan - najsłabszym motorem prawdopodobnie zostanie benzynowy 1.5/110 KM, później będzie większy i mocniejszy 1.8/144 KM.

Dostaniemy też wariant wysokoprężny - 140-konne 2.0 z magazynu VW. Mało tego - najpewniej wiosną 2009 r. Mitsubishi ujawni model z własnym turbodieslem 1.8 - ten silnik debiutował w prototypie cX. Ma 136 KM, wtrysk Common Rail i spełnia normy emisji Euro 5.

Na szczycie stanie szybki lancer sportback Ralliart - 2.0 Turbo i 240 KM na czterech kołach plus aktywny, centralny mechanizm różnicowy. Zresztą, takie właśnie uzbrojenie kryje pomarańczowy Prototyp-S.

Jak widać, Mitsubishi mocno toruje sobie drogę wśród konkurencji. Niektóre marki już powinny nerwowo oglądać się za siebie.