Technologia EcoBoost to połączenie turbodoładowania i bezpośredniego wtrysku benzyny (podobnie rozwiązanie stosuje już Volkswagen w motorach TFSi i TSi). Mądre głowy z Forda obiecują, że samochody z rewolucyjną techniką będą paliły od 20 do 30 procent oszczędniej. Mało tego - dadzą kierowcy więcej mocy z mniejszej pojemności.

Nową techniką Ford pochwali się 13 stycznia na show w Detroit. Właśnie tam producent pokaże prototyp explorera przyszłości (galeria). Kolejną generację popularnej w USA terenówki napędzi 2-litrowy silnik o mocy 275 KM lub 340-konna V-szóstka 3.5 l. Mało tego, explorer schudnie - zamiast budowy na ciężkiej ramie, samochód dostanie lżejsze nadwozie samonośne (tak jak zwykła osobówka).

Tyle prototyp. Kiedy na poważnie? Produkcyjny silnik 3.5 V6 z techniką EcoBoost zadebiutuje w 2009 roku pod maską lincolna MKS. Zaś do 2013 r. w ciągu roku na drogach Stanów Zjednoczonych będzie pojawiać się przeszło pół miliona aut z EcoBoost. Przynajmniej tak chcą zarządzający Fordem…