Unikalnego klasyka sprzedano za dwa razy większą cenę, niż spodziewali się organizatorzy. O staruszka ostro licytowali telefonicznie dwaj miłośnicy dawnej motoryzacji, którzy wielokrotnie podbijali cenę. Wreszcie szczęśliwym właścicielem oldtimera został prywatny kolekcjoner. Jego nazwiska nie ujawniono.

Poza rekordową kwotą na uznanie zasługuje też to, że mimo 103 lat samochód ciągle jest sprawny. Wyprodukowano go w 1904 roku, czyli zaraz po tym jak panowie Charles Rolls i Frederick Royce zdecydowali się założyć wspólny biznes. Zlicytowany egzemplarz jest czwartym w kolejności modelem zbudowanym przez ich firmę. Moc? 10 KM.

Na koniec ciekawostka - wylicytowana cena to najwyższa kwota, jaką "przybił młotek" za auto zbudowane przed 1905 rokiem. Wcześniejszy rekord to 1,7 miliona funtów za francuski pojazd - De Dion Bouton z 1884 roku. Sprzedany Rolls jest też najdroższym oldtimerem z wiana marki - zdetronizował dotychczasowego króla model Silver Ghost Double Pullman z 1912 roku, który kosztował pewnego kolekcjonera 1,48 miliona funtów.