Hej, wiemy, gdzie jest Nemo!

Nemo concetto przypomina małego bohatera disneyowskiej bajki Fot. Direction artistique Laurent N / Inne
Znalazł się! Cały, zdrowy i bardzo wesoły. To on biało-czarno-pomarańczowy. Do swojego akwarium przygarnął go… Citroen.
- Nowy citroen C5 pierwszy raz na filmie!
- Fiat, Alfa Romeo i Lancia znowu w akcji!
- Tak, do torebki poproszę C5…
- To był kiedyś śliczny mały fiat…
- Polski fiat i policja na zdjęciu
- Mały Fiat na plażę
- Trojaczki - fiorino, bipper i nemo
- Niespodzianka! Nowy Citroen!
- Citroen jak… kaktus
- Citroen i peugeot - młodzi, zdolni, przystojni
- Oto najlepsze dostawczaki
- Pięć gwiazdek od Chińczyków
- Nadjeżdża radarowy citroen…
- Zobacz dom pełen Cytryn
- Dziecko w foteliku? Nawet nie wiesz co robisz źle
-
Citroen Nemo pod wodą - zobacz galerię!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nemo concetto to trójkolorowy prototyp auta osobowego zbudowany na modelu dostawczym. Nowością jest druga para drzwi (otwieranych przesuwnie) i tylna kanapa. Do bagażnika można zajrzeć przez okrągłe szyby. Pomysł malowania "pożyczył" od sympatycznej rybki z filmu Disneya.
Citroen chwali się, że samochód - podobnie jak główny bohater kreskówki - mimo małych rozmiarów jest bardzo sprytny, dzielny i dużo potrafi. W pracy powinien czuć się jak ryba w wodzie.
Nieduża, zwarta konstrukcja i przemyślane wnętrze mają sprawić, że nemo wykiwa auta (rekiny?) większe od siebie. Szybciej i sprawniej dojedzie na miejsce, dlatego kierowcy go polubią…
Przypominamy, że nemo to jeden z dostawczych trojaczków - wspólnego dzieła koncernu PSA i Fiata. Reszta rodzeństwa to peugeot bipper i fiat fiorino. Mają podobne kształty i pochodzą z tej samej fabryki w Turcji.
Prototypowy nemo concetto powstał specjalnie na wystawę motoryzacyjną w Bolonii. Czy taka wersja wejdzie kiedyś do produkcji? Cóż, są rybki, które spełniają najśmielsze życzenia. Ale to już zupełnie inna bajka…











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!