Cała prawda o rynku aut używanych

Każdy kto choć raz zmierzył się z zakupem używanego auta z niepewnego źródła, aż za dobrze zna ten scenariusz, który niejednokrotnie nadszarpuje kupującemu zarówno jego nerwy jak i jego kieszeń. Decydując się na zakup auta z niepewnego źródła, musimy brać pod uwagę ryzyko zakupu samochodu powypadkowego, zalanego, kradzionego lub obciążonego kredytem. W ekstremalnych przypadkach mogą być to również pojazdy z cofniętym przebiegiem lub będące w tak złym stanie technicznym, że jego naprawa finalnie może przewyższyć pierwotną cenę zakupu.

Niestety z takimi realiami musimy się liczyć. Dlaczego? Ponieważ  standardy jakości na rynku aut wtórnych dopiero są tworzone. Czy jest światełko w tunelu? Tak. Pozytywnym przykładem tego rodzaju zmian może być zaostrzenie przepisów dotyczących badania technicznego pojazdów, które nie pozwala już na powszechnie stosowaną “diagnostykę turystyczną”, a wszystkie wykryte podczas badania usterki muszą być wpisane do dokumentów auta i Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Co nam to daje? Jeśli diagnosta nie zastosuje się do tego przepisu, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności i w konsekwencji straci swoje uprawnienia.

Kolejnym krokiem na drodze do polepszenia jakości oferowanych na rynku wtórnym aut  jest planowane przez resort sprawiedliwości wprowadzenia zakazu fałszowania danych o przebiegu auta. Ministerstwo planuje ukrócić ten proceder i od 1 stycznia 2019r. traktować takie działania jako przestępstwo.

Pomimo tego jeszcze nieidealnego rynku aut używanych, znaczna część Polaków nadal decyduje się na ryzykowny zakup pojazdu z drugiej ręki. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w minionym roku w Polsce zarejestrowano 868 tys. używanych samochodów z importu. Ich niesłabnąca popularność wynika z faktu, że nie każdego stać na nowe auto, a nie każdy też ma świadomość istniejącej na rynku alternatywy. Bo naprawdę można inaczej.

Jak ominąć wyboiste drogi?

Rynek zmienia się w dobrym kierunku, bo kupujący w końcu zaczęli zadawać pytania i sprawdzać wiarygodność “cudownych ofert”. Niska cena przestała być już determinantą zakupu auta, a kupujący częściej kierują się zdrowym rozsądkiem oraz  nowymi możliwościami jakie oferuje rynek. Jakimi?

Światełkiem w tunelu, na które już od jakiegoś czasu zwracają uwagę eksperci jest rynek aut poleasingowych. Według szacunków analityków z LeasePlan, na podstawie raportu flot zarządzanych przez firmy należące do PZWLP, na wtórny rynek w Polsce trafia co roku ponad 50 tys. samochodów z pełną historią serwisową. Zatem mamy do czynienia ze stałym dopływem młodych aut bez niemiłych niespodzianek, które czekają na nowego właściciela.

Gdzie można je znaleźć? Wraz z początkiem lipca została uruchomiona platforma CarNext.com by LeasePlan, która jest odpowiedzią na oczekiwania Klientów pragnących zakupić pewne auto używane. “Oferujemy 3-4 letnie samochody, które wracają po naszych kontraktach leasingowych. Stawiamy na pełną transparentność i komfort zakupu dla klienta. Nasze auta mają udokumentowaną historię serwisową, a jeśli z jakiegoś powodu kupujący zmieni zdanie i będzie chciał zwrócić samochód, będzie mógł to zrobić w ciągu 14 dni lub 200 km. Wszystkie dostępne w naszej ofercie modele można obejrzeć na stronie CarNext.com lub zobaczyć na żywo w salonie w Warszawie przy Malowniczej 29 lub w naszym outlecie w Piasecznie” - zachęca nas do odwiedzin dyrektor zarządzający LeasePlan Polska, Sławomir Wontrucki.

Polacy lubią kupować używane auta i szybko się to nie zmieni. Zmienić natomiast mogą się standardy takiego zakupu, dające kupującemu pewność iż dokonana przez niego transakcja, to dobra inwestycja. Zatem jeśli planując zakup kolejnego auta, decydujemy się na to z rynku wtórnego, to pamiętajmy by kupić je od solidnego partnera, który w dokumentacji auta prawdę nam powie.

*warunkiem jest nie przejechanie w tym czasie więcej niż 200 km.