Ford pochwalił się prawdziwą maszyną do zwijania asfaltu. Mustang shelby GT500 model 2013 ma pod długą maską aluminiowe 5,8 V8, którego moc skoczyła o 100 KM! Tyle koni nie ma większość aut jeżdżących po Polsce…

Widlasta ósemka nowego mustanga shelby GT500 po dodaniu tej setki produkuje aż 650 KM i ma zapewnić kierowcy 600 Nm momentu obrotowego…

Zdaniem inżynierów Forda nie ma na świecie mocniejszego silnika V8 produkowanego seryjnie.


Jak powstał ten wulkan mocy? Konstruktorzy założyli nowe wałki rozrządu, także w układzie chłodzenia zastosowano inny intercooler i wentylator. Serce GT500 wzmocniły również sprężarki o większej wydajności…

Układ napędowy to m.in. mocniejsze sprzęgło i dyferencjał typu Torsen. Wał napędowy powstał z włókien węglowych. Żeby było więcej frajdy skrzynia jest ręczna i ma sześć biegów. W nowym mustangu pojawił się ulepszony system kontroli startu. 


Zawieszenie to układ z elektronicznie regulowanymi amortyzatorami Bilstein - kierowca guzikiem będzie mógł włączyć tryb sportowy lub do normalnej jazdy. Dla fanów mocnych wrażeń Ford ma w swoim magazynie pakiet na tor z dodatkowym chłodzeniem oleju silnikowego i skrzyni biegów.

Wygląd? Lekko przypudrowany nos - zmiany karoserii były podyktowane aerodynamiką. Wprawne oko zauważy nowe reflektory i tylne lampy. Delikatnie odświeżono wnętrze.


Możliwość? Papiery z osiągami Ford trzyma zamknięte w sejfie.

Pochwali się nimi w czasie salonu samochodowego w Los Angeles…