Nagi kierowca szukał dziewczyny. Rozbił 17 samochodów
Nagi kierowca uszkodził 17 samochodów podczas szaleńczej jazdy w poszukiwaniu swojej dziewczyny. Wśród pojazdów były cztery radiowozy policyjne...
- Gigantyczna akcja drogówki! Aż 10 tys. policjantów, śmigłowce i radary
- Polski gang siał postrach w całej Europie. To czubek góry lodowej
- Niemożliwe? A jednak! Zobacz, jak głupieje fotoradar
- Uwaga kierowcy! Policja organizuje ogólnopolską akcję
- Policjanci wpadli do szkoły. Kto zna przepisy ruchu drogowego?
- Koszmar trwa! Tak śmierć zbiera żniwo na polskich rogach
- Uczcił uzyskanie prawa jazdy i rozbił... 10 aut
- Nie daj się zabić na drodze! Apelują z ambony
- Kontrolerzy na tropie afery! "Muszą płacić ponad dwukrotnie więcej"
- Policjant drogówki trafił do aresztu z zarzutami korupcji
- Był policjantem - jest oskarżony o potrącenie człowieka i ucieczkę
- Fałszywi kominiarze oszukiwali mieszkańców Torunia
- Legendarne autobusy znikają z polskich dróg! To już pewne
- Głosowanie na prezydenta się skończyło. Wyniki dopiero w środę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszytko wydarzyło się w niedzielę w Moskwie. "Mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego stracił panowanie nad kierownicą i uszkodził wiele aut. Policjanci ścigali go, gdyż nie reagował na ich znaki. Najbardziej niebezpieczny był moment, gdy niemal wpadł na autobus pełen dzieci" - poinformowała moskiewska policja. Zanim go złapano po szaleńczej jeździe, rozbił 17 aut, kilka osób zostało lekko rannych.
Nie był w stanie sam wyjść z samochodu. Wtedy okazało się, że jest nie tylko całkiem nagi, ale i zamroczony alkoholem. Tłumaczył, że "leciał na skrzydłach miłości", poszukując swej ukochanej.
Moskiewskie media twierdzą, że 40-letni mężczyzna pochodzi z Mołdawii. Testy pokazały, że miał "nienormalnie wysoki" poziom alkoholu w organizmie.
Źródło: PAP














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!