Tegoroczna corrida rajdowa to mieszanka odcinków szutrowych i asfaltowych. Od tego, jak szybko uda się przestawić kierowcom z jazdy szutrowej na asfaltową zależeć będzie między innymi miejsce na mecie rajdu. Dla jedynej polskiej załogi startującej w pełnym cyklu PWRC będzie to pierwszy w tym roku start na nawierzchni asfaltowej. 

"Pierwszy dzień rajdu będzie praktycznie szutrowy poza krótkimi krętymi łącznikami asfaltowymi, na których pojedziemy na zawieszeniu szutrowym. Nowością w tym sezonie będzie dla nas pokonywany w ciemnościach ostatni odcinek piątkowego etapu. Później do pracy przystępują nasi mechanicy, ponieważ muszą kompletnie przebudować samochód na sobotnie i niedzielne bardzo wymagające odcinki asfaltowe. W sobotę czeka nas najdłuższa w tym rajdzie, 46-kilometrowa próba. Będziemy musieli uważać na to, aby nie przegrzać opon na tym odcinku i utrzymać koncentrację na stałym poziomie. Niedziela przywita nas kolejnym nocnym oesem asfaltowym. Zapowiada się więc bardzo ciekawy rajd i zobaczymy, który z kierowców najszybciej przestawi się z szutrowego stylu jazdy z pierwszego dnia na asfaltowy na dwa kolejne dni." - powiedział po zapoznaniu z trasą Michał Kościuszko, kierowca zespołu LOTOS Dynamic Rally Team.

Zawodnicy w trakcie trzech dni rajdu mają do przejechania 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 406,52 kilometrów oesowych. Najdłuższy pierwszy szutrowy etap liczy ponad 160 kilometrów oesowych. Start do pierwszego oesu pierwszego zawodnika zaplanowany jest na piątek 21 października na godzinę 8.43. Meta zaplanowana została na niedzielę 23 października na godzinę 15.04.

Pierwszy dzień rajdu będzie dla zawodników dniem najbardziej wymagającym ze względu na długość (prawie 752 km, z czego ponad 160 kilometrów oesowych) oraz fakt, iż rywalizacja odbywać się będzie zarówno na szutrze, jak i nawierzchni mieszanej, szutrowo-asfaltowej. Szutrowy, szybki i kręty odcinek Pesells oraz część mieszanego, wąskiego i obfitującego w strome kręte zjazdy odcinka Les Garrigues to zupełnie nowe trasy, których nie było w programie ubiegłorocznej rywalizacji. Pomiędzy nimi załogi przejadą znany im z zeszłego sezonu odcinek Terra Alta. Na widowiskowość rajdu wpłynie fakt, iż drugi przejazd odcinka Les Garrigues zawodnicy zakończą nocą. 

Począwszy od drugiego dnia rajdu zawodnicy będą jeździć wyłącznie na asfalcie. W sobotę czeka na nich drugi pod względem długości w cyklu Mistrzostw Świata i przez wielu zawodników określany najlepszym odcinkiem asfaltowym, prawie 46-kilomentrowy El Priorat. Po nim zawodnicy pojadą trasą dwóch zupełnie nowych krótkich oesów: 12-kilometrowego, bardzo krętego i prowadzącego przez dwie górskie przełęcze Riba-roja d`Ebre oraz szybkiego 13-kilometrowego Punta de les Torres. 

W trzecim dniu rajdu zawodnicy pojadą odcinkami znanymi z ubiegłorocznej rywalizacji: Santa Marina, La Mussara i Coll de la Teixeta.