Nawet 200 tys. kierowców w Polsce jeździ pojazdami, które nie mają w ogóle wykupionego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Takie są szacunki Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Zgodnie z przepisami ustawy – Prawo o ruchu drogowym policja karze takich kierowców mandatem w wysokości 50 zł. Jest to sankcja za brak posiadania przy sobie wymaganego dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy OC.

Podobnie przez policję traktowani są kierowcy, którzy mają umowę, ale nie zdążyli jeszcze opłacić składki na dany rok. W takiej sytuacji znalazł się czytelnik „DGP”. Ma umowę i twierdzi, że jest ona co roku automatycznie przedłużana. Nie zdążył jednak opłacić składek. Dostał mandat i wie, że policja zawiadomi UFG. Obawia się, że UFG potraktuje go w taki sposób, jakby w ogóle nie miał umowy i nałoży na niego karę za brak OC.

Spóźnione składki

Aleksandra Biały z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego tłumaczy, że po tym, jak do UFG wpłynie zawiadomienie od policji o braku OC, właściciel pojazdu jest wzywany do okazania aktualnej polisy.

– Jeżeli ma ważną umowę ubezpieczenia OC, a spóźnił się jedynie z opłatą raty składki, to nadal jest ubezpieczony. Samo spóźnienie w opłacie raty składki nie wpływa na okres ważności polisy OC – mówi Aleksandra Biały. Dodaje, że to firma ubezpieczeniowa musi zadbać o to, aby ściągnąć tą należność.

Inaczej jest jednak w sytuacji, gdy składki za OC nie zostaną uregulowane przed końcem okresu, na jaki została zawarta umowa. Wówczas polisa nie jest automatycznie przedłużana, więc właściciel samochodu zostanie ukarany przez UFG. W przypadku auta osobowego sankcja wyniesie 1980 zł.

Wygaśnięcie umowy

Ubezpieczenia komunikacyjne zawierane są na rok. Jeżeli umowa nie zostanie wypowiedziana, to jest ona automatycznie przedłużana. Od reguły tej istnieje jednak kilka wyjątków.

Zgodnie z prawem tak będzie, gdy nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy ubezpieczenia. Jeżeli więc kierowca ma zaległości, to wówczas nie uniknie kary od UFG.

Umowa nie jest także przedłużana automatycznie, gdy okaże się, że zakładowi ubezpieczeń cofnięto zezwolenie na wykonywanie działalności albo gdy zostanie ogłoszona upadłość takiej firmy.

Kierowcy, którzy np. w ratach opłacają składkę ubezpieczenia, muszą pamiętać, że jeżeli przed końcem okresu ubezpieczenia nie uregulują należności np. za drugie półrocze, to umowa nie zostanie przedłużona.