Samochody zderzyły się w Połowcach na Podlasiu, na drodze krajowej numer 66. 27-letni kierowca volkswagena passata zjechał nagle na przeciwległy pas jezdni i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym audi. Uderzenie było na tyle silne, że audi wylądowało na dachu.

O ile jednak z samochodów została kupa złomu, o tyle kierowcy mają się o wiele lepiej. Choć aż trudno w to uwierzyć, kierujący audi 31-letni Białorusin wyszedł z wypadku bez szwanku! Prowadzący passata trafił do szpitala z urazem klatki piersiowej.


>>> Czytaj także: Od jutra zimniej o 10 stopni!