Po strzałach oddanych przez funkcjonariusza kierowca zatrzymał auto i uciekł pieszo. W samochodzie pozostawił dwóch kolegów.

Mundurowi zatrzymali delikwenta po około 2 godzinach niedaleko jego domu. Był pijany - w organizmie miał ponad promil alkoholu. 

Podczas zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Za kradzież pojazdu i czynną napaść na funkcjonariusza grozi do 10 lat pozbawienia wolności.