Komorowski, który w odwiedził budowę drogi ekspresowej S7 Południowej Obwodnicy Gdańska, wziął udział w konferencji prasowej wspólnie z ministrem w swojej kancelarii, a zarazem kandydatem na posła Sławomirem Nowakiem. 

Prezydent zaapelował do dziennikarzy i polityków uczestniczących w "batalii wyborczej", by "przez różnego rodzaju niepotrzebne wyrywanie sztandaru nowoczesności, niepotrzebne przekreślanie rzeczywistych zasług, nie pozbawić Polaków satysfakcji z wielkiego postępu, dobrej zmiany, jaką są inwestycje w infrastrukturze drogowej".

Jak przekonywał, "zrobiliśmy kawał naprawdę wielkiej pracy" - w ciągu nie jednego roku, nie dwóch lat, ale od czasu członkostwa Polski w UE. "Początek tych niebywałych inwestycji to jest członkostwo w UE. Każdy rząd ma tu swoje zasługi" - mówił prezydent.

Dodał, że zależy mu na tym, by "panowała świadomość, że jest to zasługa całego narodu i wszystkich kolejnych ekip, które dokładały różnej wielkości cegiełki do przekreślenia strasznego, historycznego przekleństwa, jakim były słynne polskie drogi, a właściwie ich brak".