Koniec gry wstępnej! Najnowszy chevrolet malibu pręży się w świetle reflektorów w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie. 

"Najnowsze wcielenie malibu to już ósma premiera Chevroleta w roku, w którym marka obchodzi stulecie istnienia" - powiedział Wayne Brannon, prezes i dyrektor zarządzający Chevrolet Europe. "Jestem przekonany, że model ten, oferując sprawdzoną technologię i komfortowe wyposażenie, stanie się jednym z wiodących modeli na europejskim rynku samochodów klasy średniej."

Atletyczna karoseria sprawia, że malibu wygląda na poważny samochód. Jedno spojrzenie i wiadomo z jakiej stajni jest ten samochód. Smaczek to zainspirowane nowym camaro dwuczęściowe tylne lampy, wykonane w technologii LED. 

Na pokładzie nie jest ciasno - sprawdziliśmy - rozstaw osi 2737 mm i rozstaw kół 1577 mm to wymiary, które zaowocowały dużą kabinę. Producent zachwala wnętrze malibu jako przyjemne, przestronne i komfortowe z dużą ilością miejsca na wysokości ramion i bioder. Wiadomo, że samochód dostępny będzie aż w dziewięciu wariantach kolorystycznych nadwozia i nawet czterech wersjach kolorystycznych wykończenia środka.


Nie zabraknie schowków i bajerów. Pierwsza na liście skrytka głęboka na ponad 15 cm jest ukryta za odchylanym przednim panelem radia, pod 7-calowym dotykowym wyświetlaczem. Gadżety? System audio i system nawigacji z kolorowym wyświetlaczem a w topowej wersji wyposażenia dostępny będzie ponadto bezprzewodowy system komunikacji Bluetooth, umożliwiający swobodne korzystanie z telefonu i innych urządzeń multimedialnych.

Skąd moc? Na początek kierowcy będą mogli wybierać z dwóch 4-cylindrowych jednostek - benzynowej 2,4/169 KM lub turbodiesla 2,0/164 KM. W Europie auto dostępne będzie z manualnymi i automatycznymi skrzyniami biegów.

W malibu zastosowano systemy wspomagające pracę układu jezdnego takie jak: czterokanałowy system zapobiegający blokowaniu kół (ABS), kontrola trakcji, elektroniczny system stabilizacji toru jazdy (ESC), elektroniczny rozdział sił hamowania (EBD), asystent hamowania (BA), kontrola hamowania na zakręcie, system wspomagania nagłego hamowania oraz elektroniczny układ wspomagający hamowanie silnikiem.


Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to zdaniem inżynierów Chevroleta, nowe malibu będzie jednym z najlepiej wyposażonych samochodów w segmencie. Na pokładzie dostaniemy dwustopniowe poduszki powietrzne kierowcy i pasażera z przodu, boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, chroniące miednicę i klatkę piersiową, kurtyny powietrzne w słupkach dachowych, chroniące przed obrażeniami podczas dachowania. Ponadto w wyższych wersjach wyposażenia dostępny będzie asystent parkowania tyłem i kamera cofania. 

W 2010 roku Stanach Zjednoczonych poprzednia generacja malibu była najlepiej sprzedającym się autem marki Chevrolet (i koncernu General Motors) - niemal 200 tys. sprzedanych egzemplarzy.


Globalny segment, w którym będzie konkurowało nowe malibu reprezentuje 9 procent - czyli ponad 5,7 miliona pojazdów sprzedanych na świecie w 2010 roku. Począwszy od roku 2008 sprzedano na świecie ponad 600 tys. egzemplarzy tego modelu. Najnowsze malibu reprezentuje ósmą generację aut produkowanych od roku 1964.

Malibu będzie produkowane na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej i Chinach.

Na rynku europejskim, także w Polsce, model zostanie wprowadzony do sprzedaży w przyszłym roku i stanie się sztandarowym produktem koncernu. Za ile? Nad Wisłą dotychczasowa polityka Chevroleta wskazuje na to, że cena malibu powinna być również atrakcyjna...