Jarosław Kaczyński z konwencji PiS we Wrocławiu wracał autem. Okazało się, że jego kierowca ma dość ciężką nogę. Samochód gnał z prędkością nawet 140 kilometrów na godzinę mimo terenu zabudowanego.

Poza tym auto wyprzedzało na podwójnej ciągłej, zdarzało się, że jego manewry zmuszały jadące z naprzeciwka auta do zjechania na pobocze. Podobnie poruszał się drugi samochód, którym jechała ochrona prezesa PiS. Taką jazdę auta szefa Prawa i Sprawiedliwości zarejestrowali dziennikarze TVN24.

>>>Auto szefa PiS gnało 140 km/h w terenie zabudowanym

A tym czasem… "Policjanci z ruchu drogowego analizują już ten film. Badamy to nagranie i ustalamy, jakie wykroczenia popełnił kierowca tego samochodu" - powiedział "Faktowi" młodszy inspektor Mariusz Sokołowski.

"Fakt" opublikował także zdjęcia z brawurowej jazdy szofera, który zabrał wicepremiera Waldemara Pawlaka po wystąpieniu w telewizji.

Co zrobił? Oto zdjęcia...


"Fakt" opublikował także zdjęcia z brawurowej jazdy szofera, który zabrał wicepremiera Waldemara Pawlaka po wystąpieniu w telewizji.

Czarny mercedes również pędził przez Warszawę 140 km/h - nawet czerwone światło nie było dla niego przeszkodą.


Rokita wraca do zdrowia.