Garbus był pierwszym Volkswagenem, który zdobył wielką popularność - wyprodukowano go w około 21,5 milionach sztuk. Prototypowy model tego auta narodził się w 1938 roku. Przypominamy, że na pomysł jego budowy wpadł Ferdinand Porsche, który podsunął swój projekt pod nos Adolfa Hitlera - ten zapalił zielone światło dla produkcji garbusa - samochód miał zmotoryzować Niemcy. Samochód produkowano do 2003 roku.

W 1998 roku narodził się new beetle zbudowany na płycie golfa IV - auto nie zrobiło tak oszałamiającej kariery jak protoplasta... 

Dziś Volkswagen wprowadza na polski rynek trzecią generację "garbusa". Ludzie z VW twierdzą, że nowy beetle nawiązuje do poprzednich generacji i połączy klasyczny wygląd słynnego garbusa z dzisiejszymi rozwiązaniami technicznymi. Jak im to wyszło możecie zobaczyć na zdjęciach…

Cena nad Wisłą?


Zdaniem inżynierów z Wolfsburga auto ma dostarczyć więcej przyjemności z jazdy plus ogromne możliwości indywidualizacji. Beetle Anno Domini 2011 urósł - ma 4278 mm długości (plus 152 mm w porównaniu z poprzednią generacją), 1808 mm szerokości (plus 84 mm) i jest wysoki na 1486 mm (o 12 mm mniej), rozstaw osi 2537 mm. 

Nowy model w polskich salonach VW jest dostępny w wersjach beetle, design i sport. Początkowo beetle będzie oferowany z dwoma silnikami - benzynowa jednostka 1.2 TSI o mocy 105 KM, montowana w podstawowej wersji, pozwala rozpędzić samochód do 180 km/h i ma zużywać 5,9 l/100 km paliwa.

Cena? Inne silniki?


Najbogatsza wersja beetle sport wyposażona jest w silnik 2.0 TSI/200 KM oraz skrzynię DSG. Beetle sport rozpędza się do to 223 km/h, przyspiesza do 100 km/h w 7,5 sekundy. Zdaniem ludzi z VW samochód ma spalać 7,7 l/100 km.

Sukcesywnie oferowane będą kolejne silniki - benzynowy TSI o mocy 160 KM oraz dwa wysokoprężne z turbodoładowaniem TDI o mocy 105 KM i 140 KM, a także wersje z BlueMotion i DSG.

W Polsce cena wyjściowa najnowszego wcielenia "garbusa" to 68 990 zł, czyli o 2000 zł mniej w porównaniu do jego poprzednika z porównywalnym silnikiem.