Czy deszcz może wpływać na policyjne kontrole na drogach? Okazuje się, że tak. Najnowsze dane portalu korkowo.pl wskazują na istnienie korelacji między pogodą, a liczbą policyjnych patroli...

Pogoda na policję

W lipcu tego roku kierowcy-użytkownicy systemu Yanosik obserwowali średnio 396 uzbrojonych w fotoradary patroli dziennie. Najmniej "suszarek" zauważano 2 lipca - 236. Najwięcej zaś 15 lipca - aż 635. Jak się okazuje, liczebność patroli w dużej mierze reguluje... pogoda.

Deszcz to nie wszystko?


Słoneczne patrole

Jeśli chodzi o pogodę, lipiec zafundował nam w tym roku zróżnicowane wrażenia. Z dniami upalnymi i pełnymi słońca sąsiadowały w kalendarzu także zimne i deszczowe. Podczas tych ostatnich nie tylko rzadziej wychodziliśmy na plażę - zauważalnie malała też aktywność policyjnych patroli. O ile w dni słoneczne pojawiało się ich na drogach średnio 420, tak przy dżdżystej aurze liczba ta spadała do 373.

W burzy z fotoradarem

Według policyjnych statystyk, do największej liczby wypadków dochodzi w piątki. Wówczas też, niezależnie od pory roku, na drogach pojawia się najwięcej patroli. Tak się złożyło, że w dwa lipcowe piątki nad niemal całym krajem szalały burze - mimo to, średnia liczba patroli była wówczas imponująca: 435. Generalnie jednak funkcjonariusze znacznie mniej chętnie wyjeżdżają w trasę, gdy grzmi. Średnia dla pozostałych dni burzowych w lipcu to zaledwie 368 patroli, a więc aż o 52 mniej, niż w dni słoneczne.