Wideo podobno jest reklamówką jaką wymyślili ludzie z pewnej holenderskiej agencji dla tamtejszego oddziału Hyundaia. Rzekomo cenzura zakazała jej emisji w telewizji…

A może to chwyt marketingowy by w wymowny sposób pokazać różnicę między najnowszym dziełem koreańskiej marki - chodzi o model veloster, którego drzwi boczne są rozmieszczone w nietypowej konfiguracji (2+1) - a zwykłymi samochodami z tradycyjnym rozmieszczeniem drzwi. 

Ktoś powie - ok. ale czar auta pryska np. w Wielkiej Brytanii, gdzie panuje ruch lewostronny. Otóż w takich przypadkach już w fabryce veloster jest "odwracany" tak by pasażerowie mogli wysiadać przez parę drzwi od strony chodnika, pobocza…

http://www.youtube.com/watch?v=IW9XTLpvri4

Przypominamy, że nowy veloster jest też dostępny w Polsce...


Przypominamy, że w Polsce najtańszy veloster w wersji comfort kosztuje od 83 500 zł. Bogatsze wcielenie style jest droższe o 5 tys. zł. Najbogatsza wersja premium została wyceniona na 96 500 zł.

Sercem auta jest 140-konny silnik benzynowy 1.6 GDI. Inżynierowie zapewniają, że dzięki nowej jednostce samochód oferuje radość z dynamicznej i jednocześnie ekonomicznej jazdy. Samochód chroni program gwarancyjny 5-Year Triple Care oferujący 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów, 5 lat opieki technicznej pojazdu i 5 lat assistance.

Bez względu na to czy reklamówka jest prawdziwa i czy prawdą jest zakaz w Holandii, to polskie reklamówki z Karolakiem wypadają przy tym… blado? No może poza zamieszaniem z mundurem :)

>>>Polska armia ściga Hyundaia za reklamę z Karolakiem