Poseł Ryszard Kalisz rozstaje się ze swoim eleganckim jaguarem. Ten "charakterystyczny" pojazd, jak opisuje auto sam polityk, psuje się i już niedługo pójdzie w odstawkę. Poseł zdradził, że jednocześnie rozpoczął poszukiwania nowego auta dla siebie.

Polityk nie kryje sentymentu, którym obdarza od lat swego luksusowego jaguara. Jednocześnie przyznaje, że jest już trochę zmęczony ciągłymi wizytami w serwisie i dlatego planuje przesiąść się do auta mniej awaryjnego, które mniej przykuwa uwagę.

>>>Tak słynny poseł łamie prawo

"Mój obecny samochód psuje się, ciągle oddaję go do naprawy. Tego jaguara kupiłem, ponieważ to kultowy samochód. Ma piękny kształt i jest naprawdę fajny, ale teraz wybiorę coś bardziej normalnego" - mówi poseł Kalisz.

Do tej pory poseł Kalisz jeździł jaguarem s-type z 2003 r. Nowy samochód tej marki kosztuje ponad 200 tys. zł. Jeśli poseł rzeczywiście zdecyduje się sprzedać auto, za dziewięcioletni pojazd dostanie około 30 tys. zł.

Dni pięknego jaguara są już policzone. Jaki pojazd wybierze tym razem?

"Jestem wygodny. Dla mnie samochód, którym poruszam się na co dzień, to ma być pojazd, który mnie nie zawiedzie, np. zapali w największy mróz. Dodatkowo liczy się komfort jazdy. Musi mieć radio, którego namiętnie słucham za kółkiem i co najważniejsze, wygodne siedzenie. Dlaczego? Przecież jestem grubasem, ale muszę się w nim w miarę swobodnie czuć" - mówi polityk.

>>>Ryszard Kalisz w nowiutkim jaguarze XF

W lipcu tego roku w mediach pojawiły się informacje jakoby Ryszard Kalisz miał nowego jaguara. Doniesienia te zdementowali współpracownicy posła.