Do Bielska-Białej zjechały pojazdy zabytkowe z wielu krajów, aby wziąć udział w czterodniowym Rajdzie Beskidzkim. Zgodnie z tradycją rajdu, wszystkie samochody i motocykle, które zarejestrują się u organizatora - w Automobilklubie Beskidzkim - będą musiały w tym roku pokonać trasę o długości ponad 200 km, prowadzącą przez najpiękniejsze zakątki Podbeskidzia.

W tym roku stare automobile pojawią się na trasach, które prowadzą na Górę Żar oraz do miejscowości turystycznych takich jak Koniaków i Jaworze.

Samochody wystartowały w czwartek z Bielska-Białej spod zabytkowego budynku hotelu Jawor. "W trasę wyjechało 56 załóg, w tym trzy motocykle, z Polski, Niemiec, Austrii, Słowacji i Czech. Najstarsze samochody pochodzą sprzed 1930 roku. Wśród nich w rajdzie biorą udział samochody marki Citroen, Ford oraz nieprodukowane od kilkudziesięciu lat samochody marki Windsor" - powiedział członek Automobilklubu Beskidzkiego Bartosz Balicki.

W sobotę wszystkie załogi spotkają się na bielskim Placu Ratuszowym, gdzie rozpocznie się - mający wieloletnią tradycję - konkurs elegancji. "Będzie oceniana zgodność stroju z pojazdem. W jury zasiądą obserwatorzy m.in. z Niemiec" - powiedział Balicki.


Od piątku, 34. Międzynarodowemu Beskidzkiemu Rajdowi Pojazdów Zabytkowych towarzyszyć będzie 11. edycja zlotu "Operacja Południe". Kiedy stare automobile będą się zmagać z Beskidami, do miasta zjadą m.in. czołgi, wozy bojowe i transportery.
Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych "Operacja Południe" jest jedną z największych atrakcji turystycznych Bielska-Białej i największą tego typu imprezą pojazdów militarnych i techniki wojskowej w Polsce.

Pojazdy militarne będą stacjonowały na bielskich Błoniach, które na trzy dni zamienią się w ogromny poligon wojskowy. Turyści będą mieli okazję obejrzeć namioty wojskowe, wieże wartownicze, a nawet okopy i zasieki. Organizatorzy zapewniają, że będzie można poczuć się, jak na froncie.

Największą atrakcją "Operacji Południe" będzie parada pojazdów militarnych, które przejadą przez centrum miasta w sobotę. Oprócz parady przewidziano także wiele inscenizacji batalistycznych, rekonstrukcje wydarzeń z czasów II wojny światowej oraz pokazy niszczenia samochodów przez czołgi.

Organizatorem Rajdu Beskidzkiego jest Automobilklub Beskidzki. Impreza odbywa się od 1977 roku i ma licencję Międzynarodowej Federacji Pojazdów Zabytkowych (FIVA). Dzięki temu w rajdzie mogą brać udział nie tylko polskie, ale także zagraniczne załogi. Celem rajdu jest nie tylko sportowa rywalizacja, ale także promocja Bielska-Białej i Podbeskidzia.

Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych "Operacja Południe" ma jedenastoletnią tradycję. Jego organizatorem jest Muzeum Broni Pancernej i Militariów w Bielsku-Białej.

Obie imprezy są współfinansowane przez bielski samorząd.