"Fakt" przyłapał Tomasza Karolaka gdy pędził swoim audi po buspasie. Znany aktor najwyraźniej bardzo się spieszył bowiem zamiast stać w korkach jak reszta kierowców mknął po pasie dla uprzywilejowanych pojazdów - zauważa bulwarówka.

Zdaniem "Faktu" Karolak ma w nosie przepisy. Gazeta zaznacza, że nawet gdyby go złapała policja to i tak nie uszczupliłoby to specjalnie jego portfela.

Za jazdę buspasem można dostać ok. 100 złotych kary i jeden punkt karny.


Cichopek kupiła synkowi prezent. Jaki?