Jak wynika z danych opublikowanych przez ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów), w ciągu pięciu pierwszych miesięcy bieżącego roku sprzedaż nowych aut osobowych na Starym Kontynencie wyniosła nieco ponad 6 milionów sztuk. To wynik o 0,4 proc. niższy w zestawieniu z wynikiem zanotowanym w tym samym czasie w 2010 roku.

Liderem rynku pozostaje Volkswagen - samochody tego producenta skusiły w Europie ponad 738 tys. osób. Dzięki temu udział rynkowy niemieckiej firmy wynosi nieco ponad 12 proc. (2010 r. - ciut ponad 11 proc.).

W rankingu najpopularniejszych w Europie marek azjatyckich pierwsze miejsce należy do Toyoty (245 254 sztuk; spadek o ponad 5proc.). Dalej jest Nissana, Hyundai i Kia.

Analitycy ACEA podkreślają w swoim raporcie wynik włoskiej marki Alfa Romeo...


Producent z Mediolanu mimo niesprzyjających okoliczności panujących na rynku motoryzacyjnym, jest na fali i umacnia swoją pozycję w Europie. Od pierwszych dni stycznia do końca maja 2011 roku dilerzy Alfy Romeo w Europie sprzedali 65 557 aut, co oznacza wzrost o 53,9 proc. w porównaniu z wynikiem z 2010 roku. To najwyższy procentowy wzrost sprzedaży, jeśli wziąć pod uwagę 15 producentów wymienionych w zestawianiu stowarzyszenia ACEA.

Dobra passa Alfy Romeo trwa także w Polsce, gdzie samochody ze "scudetto" na masce znajdują coraz więcej zwolenników. W ciągu pięciu miesięcy br. klienci nad Wisłą kupili 626 nowych Alf, wśród których największą popularnością cieszyły się modele giulietta (338 sztuk) oraz mito (217 sztuk). To o ponad 200 sztuk lepszy wynik w odniesieniu do analogicznego okresu sprzed roku. 

Eksperci wynik Alfy uzasadniają wprowadzeniem nowych modeli napędzanych wydajnymi silnikami benzynowymi z technologią MultiAir (1.4 MultiAir o mocy 170 KM to "Najlepszy nowy silnik roku 2010" zdaniem jury International Engine of The Year) i wysokoprężne jednostki MultiJet 2 oraz wprowadzeniem nowej automatycznej skrzyni biegów z podwójnym suchym sprzęgłem "Alfa TCT".