Zmasakrował porsche za kosmiczne pieniądze! Zdjęcia szokują
Policja i straż pożarna w środku nocy zostały postawiona na równe nogi. Na drodze krajowej nr 94 wydarzył się wypadek - porsche nadziało się na barierki niczym parówka na widelec. Kierowca był... pijany.
- Tragiczne żniwo rajdu pijanego kierowcy tira. Uciekał przed policją
- Dzieci jadą na kolonie? Dzwoń po policję
- Wiesz do czego służy pobocze? Zdziwisz się
- Szalony pościg za złodziejami. Taranowali radiowozy
- Kosmiczny rozkaz komendanta policji! "Złota Pała" jak w banku
- Przetarg na policyjne furgony. Zwycięzca może być tylko jeden
- Dwa tragiczne wypadki w Łódzkiem. Zginęły dzieci
- Szokujące sceny pościgu! Policjant fruwał w powietrzu
- Wypadek? Uważaj, ten szczegół zaważy na twoich losach
- Jedziesz na wakacje? Uważaj, znów kontrole na granicach
- Niezwykła zmiana upodobań! Zobacz, jakie auta kradną złodzieje
- Uciekał dwa razy. Wpadł za trzecim, ale sąd go puścił
- Uwaga kierowcy! Nadciąga nowa zmiana w prawie
- Jak rozliczać raty leasingowe od nieużywanego auta
- Czarny weekend na drogach. Dziesiątki zabitych
- Pierwsze zwycięstwo! Polak najszybszy w Porsche
- 21-letniej sprawczyni śmiertelnego wypadku grozi osiem lat więzienia
- 21-latka, która spowodowała śmiertelny wypadek, została aresztowana
- Skromny początek leasingu dla Kowalskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponad 0,8 mg/m3 alkoholu w wydychanym powietrzu miał sprawca kolizji, który w Walidrogach wjechał swoim porsche panamera w barierki przy drodze - czytamy w serwisie 360opole.pl
Wszystko wydarzyło się po godzinie 22:00 na drodze krajowej nr 94 w samej miejscowości Walidrogi.
Najprawdopodobniej kierowca stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na lewą stronę drogi kosząc przy tym barierki ochronne.
Wewnątrz pojazdu wartego ponad 100 000 euro nie wystrzeliła żadna poduszka powietrzna, a kabina pojazdu i wnętrze było w stanie nienaruszonym. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że pojazd był wzięty w leasing.
Kierowcy pojazdu nic się nie stało. Za jazdę po alkoholu odpowie przed sądem.















































~kret2012-01-10 20:22
pijane pały zajechału mu drogę i się stało
~znawca2011-10-22 11:48
Nie wystrzeliła żadna poduszka w aucie wartym 100 000 ? A co to za śmieszne komentarze? zakompleksionego człowieka ? Pewnie miał na myśli, że ma jakiegoś fiacika za 30 tyś złotych i u niego poduszka by odpaliła ? Otóż chciałem oznajmić, że w zależności od przeciążenia system SRS tzw. Crash sensor określa czy wystrzelić czy nie. Dla tego Porsche uderzenie w tego typu barierki nie były większą przeszkodą - w kabinie nie było większych przeciążeń to poduszki nie wystrzeliły. Gdyby jechał punciakiem, który był produkowany tak żeby tylko przejść euro ncap to pewnie wszystko wyglądałoby gorzej.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!