Michał Dobrowolski ze Szczecinka, Karol Krupa z Poznania i Jakub Wróbel z Nysy wyjechali w roli zwycięzców z toru Wallrav w Starym Kisielinie pod Zieloną Górą.

Po emocjonujących czasówkach i pełnych ambitnej rywalizacji biegach półfinałowych, ta trójka okazała się najskuteczniejsza na mokrym torze.

W gronie 41 uczestników zielonogórskiej rundy po raz pierwszy pojawiła się zawodniczka, młodziutka Amelia Ryppa. Zaledwie 16-letnia opolanka pokazała już podczas treningów czasowych, że nie przyjechała tu robić za ozdobę, a planuje znaleźć się w gronie gości Rallylandu.

Niestety warunki atmosferyczne nie wszystkim dziś przyniosły szczęście. Amelia pięknie wygrała start swego kwalifikacyjnego wyścigu, ale kilka błędów popełnionych na śliskim torze najpierw kosztowały ją utratę pozycji lidera, a później pozbawiły szans na wejście do finałowej ósemki.

"Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiego obrotu spraw" - mówił po zejściu z najwyższego stopnia podium Michał Dobrowolski. "Pogoda sprawiła nam niespodziankę i udało się to wykorzystać. Zrealizowałem plan z ogromnym zapasem. Walczyliśmy z zacięciem, bałem się tylko tego,żeby w ferworze nikt gdzieś niebezpiecznie nie wypadł i nie zahaczył mnie, ale udało się. Myślę, że we trójkę skończyliśmy tak, jak ułożyliśmy to sobie podczas wyścigu. A na świętowanie przyjdzie czas później, teraz raczej zajmę się przygotowaniami do szkolenia w Rallylandzie."


"Jestem przeszczęśliwy, bo było bardzo ciężko. Jeszcze przed samym finałem zaczęło padać, trzeba było bardzo uważać, ale jest OK. Odpuściłem trochę walkę o zwycięstwo, właśnie żeby nie zakończyć swojego udziału w tej imprezie na trawniku obok toru. Obroniłem drugą pozycję i jestem bardzo zadowolony" - powiedział Karol Krupa.

Powody do zadowolenia miał też trzeci finalista, Jakub Wróbel - "Świetna zabawa i super wynik. Przeciwnicy na bardzo wysokim poziomie. Teraz cieszę się z tego co udało mi się osiągnąć tutaj i czekam na wyprawę do Rallylandu. Będę chciał się jakoś przygotować do tej ostatecznej rywalizacji i szkolenia. Łatwo nie będzie, bo już tu jest bardzo wysoki poziom."

Kolejne zmagania półfinałowe odbędą się już w następną sobotę na torze kartingowym w Radomiu, skąd kolejna trójka uczestników Kia Lotos Race 2011 zakwalifikuje się do finałowego szkolenia i zmagań o pucharową Kię Picanto "Race".