Ducati wygrało morderczy wyścig w chmurach
Carlin Dunne, na Multistradzie 1200 S wygrał tegoroczny wyścig Pikes Peak, ustanawiając rekord - najlepszy czas przejazdu motocyklem w całej historii "wyścigu do chmur". To kolejne z rzędu zwycięstwo dla Ducati, w tym legendarnym wyścigu.
- Pierwsze zwycięstwo w klasie MotoGP! Prezent dla Yamahy
- To była niezwykła wyprawa na motocyklu
- Kochasz Ducati? Musisz to zobaczyć na własne oczy
- Motocykl z piekła rodem zakłada diabelskie opony
- Światowa premiera niezwykłego auta w Polsce
- Impreza dla motocyklistów! Nie byłeś to żałuj
- Zobacz, jak najdroższe auta świata zakręciły Polską
- Tak włoskie motocykle i ścigają się z czasem
- Oto diabelskie Ducati zaczarowane przez AMG
- Tak wygląda nowe Ducati nago! Zobacz zdjęcia
- Klamka zapadła! Audi przejmuje Ducati
-
Nago na siodełku Ducati
- Gorące maszyny i szybcy faceci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
28 letni właściciel salonu Ducati w Santa Barbara, był szybki od pierwszych dni treningów. Do zawodów pobrał swój motocykl demo i jako debiutant nie liczył na wiele. Dla Carlina, Pikes Peak miało być życiową przygodą, a okazało się wielkim, historycznym sukcesem.
Po znakomitych kwalifikacjach, Dunn startował do wyścigu z pole position. Jechał jak natchniony, nie patrząc się za siebie. Na mecie osiągnął rewelacyjny czas 11:11,32 - nowy rekord przejazdu motocyklem, w zawodach Pikes Peak.
"Byliśmy pełni obaw przez całą imprezą, jednak kiedy flagowy wystartował wyścig, jechałem prosto do celu, nie zwracając na nic więcej uwagi. Byłem bardzo skoncentrowany na osiągnięciu dobrego wyniku. Cały poprzedzający zawody tydzień poświęciliśmy na dostrajanie Multistrady, i teraz wiem że było warto. Dzięki wsparciu i pomocy Spidergrips, Dumontec, BrakeTech i Burley Motorsports, możemy cieszyć się teraz nie tylko wygraną ale i rekordem w tej kultowej imprezie." - powiedział Carlin Dunne.
Kiedy Carlin Dunne szykował się do swojego przejazdu, weteran Alexander Smith, na Multistradzie 1200 S zespołu Spider Grips przejeżdżał trasę w doskonałym stylu. Metę osiągnął z czasem 12:12,2, co pozwoliło na osiągnięcie trzeciego stopnia podium w klasie 1205 ccm. Wielokrotny zwycięzca Pikes Peak, doświadczony Greg Tracy nie dojechał do mety, zaliczając groźnie wyglądający wypadek. Czwarte Ducati Multistrada także nie ukończyło wyścigu. Podróżujący na nim Mark Cernicky, po kilku zakrętach od startu złapał gumę, co uniemożliwiło mu dalszą jazdę.

















































~mentor2011-12-01 13:45
Dla wszystkich właścicieli Ducati mapa.ducatisti.pl
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!